Choinka jak z reklamy… ale to nie ona przyciągnęła uwagę
Na najnowszych zdjęciach na Instagramie Rozenek prezentuje świąteczne wnętrze domu w Konstancinie. Choinka — wysoka, symetryczna, gęsto zdobiona i idealnie oświetlona — mogłaby z powodzeniem stanąć w hotelowym lobby. Sama Rozenek z dumą pokazuje lampeczki, porcelanowe bombki i dopracowaną kolorystykę.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Ale to nie drzewko wywołało największe emocje.
Na honorowym miejscu, tuż obok świątecznych girland, Rozenek ustawiła gigantyczną rzeźbę jelenia — z potężnymi rogami i bordową kokardą. Dekoracja wygląda jak trofeum łowieckie, choć wykonana jest z tworzywa.
Internauci nie kryli zaskoczenia:
„To wygląda jak trofeum z polowania”
„Przerażające!”
„W nocy chyba zeszłabym na zawał”
„Kompletnie nie pasuje do reszty wystroju”
Część obserwujących pytała, czy to prawdziwa głowa, inni sugerowali, że „ozdoba rodem z horroru” nie ma nic wspólnego ze świątecznym ciepłem i atmosferą rodzinnego domu.
Rozenek kontra własny wizerunek
Celebrytka od lat korzysta z wizerunku „Perfekcyjnej Pani Domu”, budując narrację o kontroli nad każdym szczegółem. Jej wnętrza — jak sama podkreśla — mają być spójne, eleganckie i dopracowane. Jednak coraz częściej to, co pokazuje w sieci, budzi nie zachwyt, lecz zdziwienie i komentarze o przesadzie.
Najpierw fala krytyki po tym, jak na wakacjach publikowała zdjęcia w stylizacjach, które fani określali „przekalkulowanymi”. Później debata o reklamach, które Rozenek wrzucała niemal codziennie, co — jak sugerowali internauci — świadczyło bardziej o marketingowej strategii niż autentycznym życiu. Teraz — świąteczny renifer, który przyćmił całą resztę wystroju.
W tym kontekście nie dziwi, że głosy krytyki wybrzmiały jeszcze mocniej, bo uderzyły w to, co Rozenek pielęgnuje najbardziej: wrażenie nienagannego smaku.
A choinka? Też nie bez kontrowersji
Choć drzewko wygląda jak z planu filmowego, część użytkowników zwróciła uwagę na jeden szczegół — jest sztuczne. W czasach, gdy coraz więcej osób podkreśla powrót do naturalności, ekologii i tradycji, fani Rozenek uznali to za „kolejny etap plastiku w jej życiu”.
Komentarze mówiły same za siebie:
„Piękne, ale sztuczne — jak wszystko u Gosi”
„To już przesada, zero świątecznego klimatu”...