Maciej Dowbor często publikuje na swoim instagramowym koncie zdjęcia z żoną. Pokazuje na nich między innymi, jak spędzają czas wolny od pracy. Fotografie opatrzone są zazwyczaj żartobliwymi opisami, anegdotami lub historiami z przeszłości. Prezenter tłumaczy jednak, że są takie sfery życia prywatnego, które zachowuje tylko dla siebie.
– Razem z żoną wyraźnie rozdzielamy prywatność od tego, co można pokazać innym. Każdy, kto przeanalizuje nasze działania w social mediach, zauważy, że tylko pozornie przekraczamy granice. Nasze dzieci, dom – to wszystko, co jest dla nas niezwykle istotne, wciąż pozostaje niedostępne
– mówi w rozmowie z agencją Newseria Lifestyle Maciej Dowbor.
Prezenter telewizyjny tłumaczy, że będąc osobą publiczną, musiał pogodzić się z brakiem prywatności. Razem z żoną starają się jednak chronić wizerunek swoich dzieci. Dzięki temu chcą zapewnić im spokój i jak najlepsze warunki rozwoju. Dowbor przyznaje, że stanowi to dla niego priorytet.
– Odarto nas z prywatności wiele lat temu. Przyczyniły się do tego tabloidy, portale plotkarskie, paparazzi. Udało nam się zachować prywatność naszych dzieci. Walczymy o to bardzo konsekwentnie i właściwie bez skrupułów. Jestem brutalny w utrzymywaniu prywatności moich dzieci
– zwraca uwagę.
Niedawno dziennikarz wraz z żoną założyli kanał na YouTubie o nazwie „Dowbory Be Happy”. W filmach małżeństwo pokazuje, jak podróżuje czy spędza walentynki. Dzięki niemu chcą świadomie kreować własny wizerunek. Obecnie kanał ma już ponad 12 tys. subskrypcji.
– Tworząc content do social mediów, a w tej chwili również na YouTubie, wybiliśmy oręż z ręki tabloidów. Obecnie paparazzi nie jeżdżą za nami, bo po prostu nie mają po co. Sami wiele pokazujemy, robimy zdjęcia. Taniej jest więc zrobić screen z naszego Instagrama
– dodaje.
Treści, jakie Dowbor publikuje na swoich profilach w portalach społecznościowych, pokazują, że ma do siebie dystans i cechuje go poczucie humoru. Według niego najważniejsza jest autentyczność i szczerość. W konsekwencji nie chce udawać, że prowadzi idealne życie, dalekie od jakichkolwiek trosk czy codziennych dylematów.
– W social mediach staramy się pokazywać styl życia, który jest prawdziwy. Nie jesteśmy „słodkopierdzącą” parą i nigdy nie chcieliśmy być w taki sposób postrzegani. Próbujemy zrobić wszystko, żeby w świecie, który zabiera nam prywatność, zachować jej jak najwięcej
– zwraca uwagę prezenter.