W relacjach międzyludzkich o wiele bardziej istotne jest wyczuwanie drugiego człowieka i pewna umiejętność budowania więzi, niż wiedza czy tylko czysto nominalne podejście.
Odpowiedź prawidłowa, ale całkiem bezużyteczna.
Wieczór. Na przykościelnym placyku zatrzymuje się samochód. W nim dwóch pasażerów,
którzy w ciemności pomylili drogę. Zobaczywszy przechodnia, pytają: – Gdzie my jesteśmy? Ten przystaje i chwilę pomyślawszy, odpowiada:
– W samochodzie.
– Co za idiota! – odzywa się jeden z podróżnych. Odpowiedź była wprawdzie prawidłowa, ale całkiem bezużyteczna.
„Anegdoty niepoświęcone”, wybór i opracowanie ks. Jan Kracik, Kraków 2012 s. 75-76.