Tysiące planów filmowych zamknięto w marcu, gdy na świecie zaczął rozprzestrzeniać się koronawirus.
Teraz, gdy filmowcy próbują wrócić do pracy, okazuje się, że ubezpieczyciele stali się bardzo ostrożni. Niektórzy wykluczają ubezpieczanie produkcji od COVID-19 lub chorób zakaźnych.
Dopóki ekipy nie będą mogły znów bezpiecznie pracować, a ubezpieczenie nie pokryje kosztów związanych z COVID, „będzie mniej treści tego kalibru, do którego jesteśmy przyzwyczajeni” - powiedział Reuterowi niezależny producent filmowy Robert Salerno, zwracając uwagę, że jakość filmów może na tym ucierpieć.
Ubezpieczyciele, którzy już zmagają się z innymi roszczeniami z powodu koronawirusa, twierdzą, że nie mogą zaoferować produkcjom ubezpieczenia, ponieważ nie jest jasne, jak przebiegnie pandemia.
Chociaż niektóre kraje ogłosiły zwycięstwo nad wirusem, to w wiecu z nich pojawiły się nowe ogniska Covid-19, w tym w Stanach Zjednoczonych.