Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

„Niby ksiądz, a potrafi zaorać jak rolnik”. A rozpoczęło się od zepsutego telefonu pewnej działaczki

Ksiądz Marek Lis nawiązał do wpisu lewicowej działaczki, która znana jest z zakładania zrzutek na swoje potrzeby. Tym razem popsuł jej się telefon. Popełniła wpis na Twitterze i wywiązała się dyskusja, w którą włączyła się poseł Anna-Maria Żukowska. Jak oceniają internauci, polityk została nieźle "zaorana".

O lewicowej aktywistce zrobiło się głośno w kwietniu. Z okazji 30-tych urodzin postanowiła… założyć internetową zbiórkę na komputer. Dla siebie.

Zrzutka ta wywołała spore poruszenie w sieci. Interneuci wytykali, że dorosła osoba na taką rzecz może po prostu zapracować. Zbiórka jednak się odbyła, Zagulska komputer kupiła. Traf chciał, że laptop się popsuł… więc założyła kolejną zbiórkę.

Hanna Zagulska nie dała o sobie zapomnieć. W listopadzie założyła zrzutkę "na przetrwanie do końca roku". Internauci radzili - nie po raz pierwszy - jej iść do pracy. Nawet proponowano pracę - ale nie widać było względnego zainteresowania ze strony adresatki tych ogłoszeń.

Telefon się zepsuł

Nadszedł grudzień, a działaczce popsuł się telefon. Oficjalnie zbiórki nie założyła, ale do wpisu dołączyła link do poprzedniej.

„Rozbił i rozlał mi sie telefon mój Huwawei dwa pozostałe nie działają jak myślicie, twitter pęknie jak dopiszę na zrzutka pl, że najnowszą inwestycją we mnie będzie telefon komorkowy?”

– napisała Zagulska.

Jak przy każdych kolejnych zrzutkach, pojawiły drwiny, ale też i propozycje pracy. Chwilę później kobieta usiłowała tłumaczyć się, że „nawet nie napisała, że zbiera na telefon”.

Ksiądz Marek Lis, nawiązując do tej sytuacji ocenił, że po tej zrzutce będą kolejne i kolejne.

Wiecie, co jest skandaliczne? Że leń i naciągaczka Zagulska urządza sobie kolejną zbiórkę, po której będą kolejne, bo to dziewczę żyje wygodnie z żebrania. Równocześnie los niepełnosprawnych kobiet w Domu Pomocy Społecznej w Kietrzu obchodzi niewiele osób: https://zrzutka.pl/6ns2wp

- napisał duchowny dołączając link do zrzutki.

Żukowska pyta, ksiądz odpowiada. I cisza

Do dyskusji włączyła się Anna-Maria Żukowska. Poseł Nowej Lewicy zapytała księdza, „z czego sam żyje jako ksiądz?”.

Odnoszę wrażenie, że pytanie - swoją drogą, mało kulturalne - zostało zadane nie po to, by się czegoś dowiedzieć (wszystko jest w opisie mojego konta), lecz by nakręcić kolejne negatywne emocje

– ocenił duchowny.

Sama odpowiedź spotkała się z entuzjastyczną reakcją internautów.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane