Dotychczas jedynie trzymali kciuki i podziwiali swoich bliskich z widowni, tym razem sami stali się na chwilę gwiazdami programu. Bliscy uczestników zaprezentowali widzom swoje umiejętności.
Jedną z uczestniczek tej edycji tanecznego show jest Monika Miller. Celebrytka do wyjątkowego odcinka "Tańca z Gwiazdami" zaprosiła... swojego dziadka.
To dla mnie wielkie wyzwanie, bo nigdy nie tańczyłem walca. Jestem zielony jak wiosenna trawka. Niektórzy moi koledzy pukają się w czoło i mówią: zwariowałeś chyba
– mówił przed występem Leszek Miller. Europoseł przygotowywał się do piątkowego show pod okiem tanecznego partnera jego wnuczki, Jana Klimenta.
Pierwsze kroki dziadka na parkiecie były świetne
– komplementował go profesjonalista.
Pozwólcie państwo, że powiem wam wierszyk. Nie tylko taniec tę parę połączył. Dziadek zaczął dość słabo, ale za to jak skończył
– stwierdził Andrzej Grabowski, nawiązując do słynnego powiedzenia Leszka Millera o tym, że prawdziwego mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy.
A tu całe nagranie: