W jednym z wywiadów w 2017 roku James Hetfield ogłosił, że od 15 lat żyje w trzeźwości. Niestety, okazuje się, że muzyk wrócił do nałogu.
Jest nam przykro, że musimy poinformować was o przełożeniu naszej trasy koncertowej po Australii i Nowej Zelandii. Jak większość z was zapewne wie, nasz brat James walczy z nałogiem od lat i teraz, niestety, musiał wrócić na odwyk. (...) Jesteśmy załamani tym, że zawiedliśmy naszych lojalnych fanów, zwłaszcza tych, którzy pokonują tysiące kilometrów, by zobaczyć zespół
- napisano w oświadczeniu grupy, które zamieszczono w mediach społecznościowych.