77-letni Siudym zjawił się w Teatrze Kwadrat na polskiej premierze sztuki "Degustacja" w reżyserii Jakuba Przebindowskiego. Jak donoszą branżowe portale, towarzysząca mu kobieta nie była przypadkową osobą z widowni, lecz jego nową partnerką. Sama jej stylizacja nie pozostała niezauważona – klasyczna czerń, golf, marynarka i szerokie spodnie podkreślały nonszalancki, ale bardzo teatralny szyk kobiety.
Aktor nie zaprzeczył plotkom. Wręcz przeciwnie – w rozmowie z jednym z portali miał potwierdzić, że w jego życiu prywatnym znów jest miejsce na uczucie.
„To tajemnica. Nie zdradzę jej imienia, ale jesteśmy ze sobą już od dłuższego czasu”
– wyznał, dając jasno do zrozumienia, że nie jest to przelotna znajomość.
Dla fanów to spore zaskoczenie. Przez ostatnie lata Marek Siudym pozostawał singlem po rozstaniu z drugą żoną – młodszą o dwie dekady instruktorką baletu. Ich małżeństwo trwało 17 lat, a rozwód przez długi czas udawało się utrzymać w tajemnicy. Sprawa wyszła na jaw dopiero, gdy Grażyna Wolszczak napisała w mediach społecznościowych, że aktor jest „znowu do wzięcia” – co wywołało jego wyraźne oburzenie.
Tym razem Siudym sam kontroluje narrację. Bez zdradzania szczegółów, bez nazwisk, ale z jasnym komunikatem: jest szczęśliwy. A wspólne wyjście na premierę? Wygląda na to, że był to pierwszy, ale nieprzypadkowy debiut na salonach. Czy to początek nowego rozdziału w życiu jednego z najbardziej rozpoznawalnych aktorów? Wszystko na to wskazuje.