Jeszcze tego samego wieczoru Gortat opublikował na Twitterze wpis, w którym dziękował za zaproszenie na premierę. Nie powstrzymał się jednak przed wskazaniem, co go tak zdenerwowało, że zdecydował się opuścić salę.
Chciałem podziękować za zaproszenie na premierów netflixa „wiedźmin” ale po oczekiwaniu 2h postanowiłem opuścić sale.... ktoś jest naprawdę niepoważny. Po 100nej powtórce soundtracku bałem się ze będzie mi się śniła w nocy (pisownia oryginalna)
- napisał sportowiec na Twitterze.
Chciałem podziękować za zaproszenie na premierów netflixa „wiedźmin” ale po oczekiwaniu 2h postanowiłem opuścić sale.... ktoś jest naprawdę niepoważny ?. Po 100nej powtórce soundtracku bałem się ze będzie mi się śniła w nocy.
— Marcin Gortat?? (@MGortat) December 18, 2019
Na szczęście na premierę na Netflixie nie trzeba było długo czekać i Marcin Gortat będzie mógł nadrobić serial - już dziś. Ośmioodcinkową opowieść o magii i przeznaczeniu można oglądać od dziś na Netfliksie.