W tym roku podczas halftime show, stadion wypełniły taneczne dźwięki. Latynoski Shakira i Jennifer Lopez wyśpiewały i wytańczyły swoje największe przeboje. Aż trudno uwierzyć, że przy tak intensywnej choreografii gwiazdy śpiewały na żywo, ale tak właśnie było.
Podczas 12-minutowego występu pojawili się też goście, a wśród nich córka Jennifer Lopez, która zaśpiewała przebój swojej mamy - "Let's get loud".
Gdy na scenie pojawiła się 11-latka, oddano hołd tragicznie zmarłym Kobe Bryantowi i jego córce Giannie. Na scenie podświetlonej w kolorach Los Angeles Lakers pojawił się krzyż.