Do zdarzenia miało dojść przed siedzibą Newonce Radio, gdzie jak zwykle czekali fotoreporterzy, którzy robią zdjęcia gwiazdom odwiedzającym stację.
Zdjęcia pod Radiem Newonce robimy z innymi fotoreporterami co tydzień. Wczoraj pojechałem tam, bo gościem była Maryla Rodowicz. No i zostałem też na Kubę Wojewódzkiego. Jak wyszedł z samochodu, zrobiłem mu zdjęcia tak jak zawsze i jak wszystkim. W pewnym momencie podszedł do mnie trzymając ukryty gaz w kieszeni bluzy
– relacjonuje poszkodowany fotoreporter w rozmowie z serwisem „Fakt”.
Fotograf następnie opowiedział, że Wojewódzki psiknął mu pieprzem w twarz.
Uciekłem kilka metrów dalej i zrobiłem zdjęcia w momencie, kiedy psikał drugiego fotografa. Wtedy zaczął biec w moją stronę, więc zacząłem uciekać. Niestety w tym samym momencie zaczął działać gaz pieprzowy, zrobiły mi się miękkie nogi i po kilku sekundach walnąłem aparatem o ziemię
– dodał.
Jeden z fotografów podczas ucieczki doznał obrażeń kolana i ma zniszczone ubranie. Uszkodzony jest też sprzęt fotograficzny mężczyzny.
Na miejsce została wezwana policja, która sporządziła notatkę z zajścia, a reporterom polecono skierowanie sprawy na drogę cywilną.
Są świadkowie, mam zdjęcia i wyraźne obrażenia - dodał poszkodowany.
Co gorsze? Wojewódzki atakujący reporterów gazem pieprzowym, czy bluza Manchester United? pic.twitter.com/ax4hXdWsGx
— Zofia💁 (@zofijo) June 16, 2020