– Biżuteria z drewna staje się coraz popularniejsza
– mówi agencji Newseria Wiktor Pyrzyk, prezes zarządu Plantwear, jednej z firm zajmującej się wyrobem takiej biżuterii. Jak dodaje, główną zasługą popularności biżuterii z drewna jest to, że jest ona w formacie hand made. Nasze produkty są w większości ręcznie robione lub obrabiane.
– Mamy także na rynku dość silny trend ekologii konsumenckiej, a po drugie, mamy także do czynienia z patriotyzmem ekonomicznym. Klienci świadomie dokonują wyboru produktów pochodzących z Polski, tworzonych w sposób świadomy i odpowiedzialny
- wykazuje i wyjaśnia, że cała filozofia opiera się na polityce zero waste – korzystanie z certyfikowanego drewna i organizacji akcji sadzenia nowych drzew, tak by było ich więcej niż drzew wykorzystywanych do produkcji akcesoriów.
– Stosujemy ciekawe połączenia. Łączymy drewno z metalem, a także z włóknem węglowym. W miejscach, w których samo drewno mogłoby się złamać, używamy włókna węglowego jako materiału wzmacniającego. Dzięki temu produkty stają się o wiele bardziej odporne i trwałe. Wykańczamy produkty w taki sposób, aby dojrzewały, starzały się pięknie i naturalnie. Nie lakierujemy ich na połysk, bo to tworzy dodatkową warstwę, która mogłaby się rysować.
Prezes spółki zapowiada, że w kolejnych miesiącach poszerzy ona swoje portfolio produktowe o akcesoria premium.
– Mamy na myśli głównie łączenie drewna z metalami i kamieniami szlachetnymi
– mówi Wiktor Pyrzyk.