Zdaniem rajdowca "kursy i egzaminy na prawo jazdy nie są - mówiąc delikatnie - doskonałe".
- Mamy coraz lepsze samochody, wyposażone w świetne systemy bezpieczeństwa, ale kierowcy nie wiedzą, jak one działają, kiedy się uaktywniają itp. - ocenił.
- Nie wiedzą, czym jest system ABS, że nie skraca on drogi hamowania, jak myśli większość kierowców, ale wręcz może ją wydłużyć. Nie wiedzą, że odstęp między autami nie mierzy się w metrach, tylko w sekundach - tłumaczył zdobywca tytułu rajdowego Mistrza Polski 2017.
Wskazując na przykład złych nawyków, Kuchar powiedział, że "ludzie parkując, często kręcą kierownicą jedną ręką na tzw. mydełko, czyli ocierają kierownicę otwartą dłonią. Może jest to wygodne i podczas parkowania faktycznie bezpieczne, ale problem w tym, że nasz mózg zapamiętuje ruchy, które najczęściej wykonujemy".
- Gdy później, w sytuacji skrajnie niebezpiecznej (...) nasz mózg zamiast należytego uchwytu kierownicy oburącz, użyje techniki "mydełka" - nie mamy szans... - dodał.