W dzisiejszych czasach jest tyle produktów, które nie dość, że są zdrowsze, to jeszcze pyszniejsze niż mięso, które dają o wiele więcej składników odżywczych
- stwierdziła w rozmowie z Pudelkiem Joanna Krupa.
Sama robię reasearch, bo chcę dla mojej córeczki jak najlepiej i wiem, że w dzisiejszych czasach mięso jest tak nafaszerowane chemią, że nie jest to dobra opcja dla dzieci. Podczas zabijania zwierząt generują one toksyny, przez stres, które mają podczas zabijania, te wszystkie toksyny przedostają się później do naszego organizmu, co wywołuje wiele chorób u ludzi. Później, jak będzie starsza, to sama będzie mogła zdecydować, ale póki co jako matka czuję się odpowiedzialna, by dawać je to, co najlepsze!
- mówiła.
Krupa powiedziała, że nie chciałaby być krytykowana za swoją decyzję, bo sama nie ocenia innych rodziców.
Sama nie jestem idealna, bo kiedyś jadłam mięso, ale jak się dowiedziałam, jak zwierzęta są traktowane, trzymane w okropnych warunkach, jak idą na rzeź i cierpią, to nie chcę tego wspierać i chcę pokazać, że nie podoba mi się to. Ja i mój mąż oboje nie jemy mięsa, czujemy się bardzo dobrze i jesteśmy zdrowi, wyniki badań mamy o wiele lepsze niż kiedyś. Każdy ma swoje zasady i swoje sumienie, ja zawsze będę przekonywała, że jedzenie mięsa i zabijanie bezbronnych zwierzątek nie jest jedyną opcją, można inaczej i to chce przekazać swojej córeczce
- dodała.