Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Jest raport KRRiT ws. TOK FM. "Znamiona brutalizacji języka"

KRRiT przeprowadziła analizę programu Radia TOK FM. Odnotowano 5 audycji, w których padły wypowiedzi mogące – ze względu na użyte w ich ramach określenia, porównania lub metafory – nosić znamiona brutalizacji języka debaty publicznej - przekazała instytucja.

Autor:

W środę na stronie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji zamieszczono wyniki monitoringu programu "TOK FM - Pierwsze Radio Informacyjne" pod kątem ewentualnego naruszenia art. 18 ust. 1 ustawy o rtv w audycjach publicystycznych w kontekście zjawiska tzw. mowy nienawiści (próba 14-dniowa opracowana metodą tygodnia konstruowanego). W związku z tym każdy analizowany dzień rozpowszechnienia programu pochodził z innego tygodnia jego emisji, podano.

Jak wyjaśniono w treści raportu, oznacza to, że monitorowana próba, choć dotyczyła 14 dni, to z racji przyjętej metody doboru pozwoliła na przeanalizowanie programu w ciągu czterech miesięcy jego rozpowszechniania (od przedostatniego tygodnia stycznia do przedostatniego tygodnia kwietnia br.).

"W wyniku analizy monitorowanego programu Radia TOK FM odnotowano 5 (słownie: pięć) audycji, w których padły wypowiedzi mogące – ze względu na użyte w ich ramach określenia, porównania lub metafory – nosić znamiona brutalizacji języka debaty publicznej i prowadzić do zatarcia granic między zaangażowaną publicystyką a tzw. mową nienawiści"

– wskazano w raporcie.

"Jednocześnie należy podkreślić, że wobec skali analizowanego materiału powyższe wypowiedzi pojawiały się na antenie radia relatywnie rzadko. W żadnym z przypadków nie zdominowały analizowanych audycji ani w kontekście czasu ich trwania, ani formy wyrazu" - podkreślono.

Łącznie monitoringiem objęto 336 godzin emisji programu (każdego dnia analizowaną całą dobę emisji). "W wyniku analizy wyodrębniono z programu – zgodnie z celem monitoringu – audycje publicystyczne, w szczególności wywiady i dyskusje, najczęściej emitowane w ramach bloków typu morning-show (tzw. programu porannego emitowanego od godz. 5.00 do 9.00 i zawierającego oprócz wspomnianych audycji publicystycznych również serwisy informacyjne, prognozę pogody lub utwory muzyczne)" - podano.

Analizie poddano także audycje typu call-in, czyli wczesnoporanne lub wieczorne audycje z telefonicznym udziałem słuchaczy, mającymi możliwość wypowiedzenia się na dany temat. "Ponadto do grupy analizowanych audycji włączono przeglądy prasy, które ze względów gatunkowych przynależą do informacji, ale analiza ich zawartości wykazała, że często zawierają odautorskie komentarze i opinie prowadzących audycję na temat bieżących spraw polityczno-społecznych, które wydają się sednem publicystyki" - dodano w raporcie.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane