Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Jachira pomyliła Sejm z teatrem? Nagrała film, który zażenował nawet zwolenników opozycji

Klaudia Jachira zanim została posłanką, była aktorką. Nawyków najwyraźniej nie potrafi zmienić i zdarza jej się nadal mylić Sejm z teatrem. Przykładem na to jest film, który zamieściła na Facebooku. - Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie? Co to będzie? - pyta posłanka stwierdzając, że przedstawiciele rządu rzekomo ukryli się przed przedstawicielami Komisji Weneckiej. Okazuje się jednak, że Jachira nagrała wideo w technicznym zejściu do pomieszczeń obsługi Sejmu. Nic więc dziwnego, że nie widziała tam polityków.

Autor:

Klaudia Jachira - posłanka z ramienia Koalicji Obywatelskiej - wciąż zamiast skupić się na pracy posła na Sejm, woli robić show. Nie zważając wcale na to, że urąga to powadze funkcji, jaką sprawuje.

Tym razem posłanka nagrała film na klatce schodowej. Nieco spłoszona Klaudia Jachira sprawia wrażenie, jakby się przed kimś ukrywała.

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie? Co to będzie? Właśnie przyjechała do Sejmu Komisja Wenecka i wszyscy posłowie PiS-u gdzieś się pochowali. Nie ma ministra Ziobry, ani wiceministrów. Nie ma nikogo z ministerstwa sprawiedliwości. Nie ma też posłów, ani posła numer jeden

- twierdzi posłanka w nagraniu.

To przedziwne wystąpienie nie znalazło jednak poparcia u internautów.

Na nagranie Jachiry odpowiedział też były poseł Marek Jakubiak, który wytłumaczył, dlaczego posłanka nie może nikogo znaleźć.

To jest techniczne zejście do pomieszczeń obsługi sejmu koło sali kolumnowej Pani poseł, dlatego tam jest pusto. Jeżeli szuka pani tam posłów to, tam ich Pani nie znajdzie. Proszę zapytać kogoś z pracowników sejmu wskażą Pani drogę do sali plenarnej

- wytłumaczył Jakubiak.

Klaudia Jachira wydaje się być zmartwiona faktem, że przedstawiciele rządu nie zamierzają spotkać się z Komisją Wenecką. Proste wyjaśnienie można znaleźć w liście wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła do przedstawicieli komisji.

„Uznanie obecnej wizyty przedstawicieli Komisji jako oficjalnej byłoby naruszeniem polskiej Konstytucji i rażącym złamaniem Statutu Komisji Weneckiej, który Polska szanuje i w warunkach prawa międzynarodowego przestrzega”

- wyjaśnia w liście wiceszef resortu sprawiedliwości.

Autor:

Źródło: facebook.com, niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle