Klaudia Jachira - posłanka z ramienia Koalicji Obywatelskiej - wciąż zamiast skupić się na pracy posła na Sejm, woli robić show. Nie zważając wcale na to, że urąga to powadze funkcji, jaką sprawuje.
Tym razem posłanka nagrała film na klatce schodowej. Nieco spłoszona Klaudia Jachira sprawia wrażenie, jakby się przed kimś ukrywała.
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie? Co to będzie? Właśnie przyjechała do Sejmu Komisja Wenecka i wszyscy posłowie PiS-u gdzieś się pochowali. Nie ma ministra Ziobry, ani wiceministrów. Nie ma nikogo z ministerstwa sprawiedliwości. Nie ma też posłów, ani posła numer jeden
- twierdzi posłanka w nagraniu.
To przedziwne wystąpienie nie znalazło jednak poparcia u internautów.
Czy Pani jest normalna?
— Piotr Lis ? (@Piotr_Lis_) January 10, 2020
Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.pic.twitter.com/imov9mvZfn
Pani Jachira, niestety, wciąż nie zauważa różnicy pomiędzy Sejmem a jej kukiełkowym teatrzykiem na YouTubie. Co najgorsze, obawiam się, że jej wyborcy są tym zachwyceni. https://t.co/X14vNmXKHE
— Łukasz Rogojsz (@Lukasz_Rogojsz) January 10, 2020
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, posłanka Jachira ma dla nas orędzie ??.
— Ewelina Długołęcka ?? (@EwelDlugolecka) January 10, 2020
Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, nie chcę tej posłanki oglądać w urzędzie. https://t.co/cxRMILmD8z
Na nagranie Jachiry odpowiedział też były poseł Marek Jakubiak, który wytłumaczył, dlaczego posłanka nie może nikogo znaleźć.
To jest techniczne zejście do pomieszczeń obsługi sejmu koło sali kolumnowej Pani poseł, dlatego tam jest pusto. Jeżeli szuka pani tam posłów to, tam ich Pani nie znajdzie. Proszę zapytać kogoś z pracowników sejmu wskażą Pani drogę do sali plenarnej
- wytłumaczył Jakubiak.
Klaudia Jachira wydaje się być zmartwiona faktem, że przedstawiciele rządu nie zamierzają spotkać się z Komisją Wenecką. Proste wyjaśnienie można znaleźć w liście wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła do przedstawicieli komisji.
„Uznanie obecnej wizyty przedstawicieli Komisji jako oficjalnej byłoby naruszeniem polskiej Konstytucji i rażącym złamaniem Statutu Komisji Weneckiej, który Polska szanuje i w warunkach prawa międzynarodowego przestrzega”
- wyjaśnia w liście wiceszef resortu sprawiedliwości.