Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

"Ja bym się przesunął na tej tratwie". Brad Pitt byłby lepszą Rose niż Kate Winslet?

Brad Pitt odebrał w nocy statuetkę Złotego Globa za rolę drugoplanową w filmie Quentina Tarantino "Pewnego razu... w Hollywood". Podczas przemowy akceptacyjnej szczerze dziękował koledze z planu - Leonardo DiCaprio. Okazuje się, że gdyby Pitt grał w "Titanicu", film mógłby mieć zupełnie inne zakończenie...

Autor:

Film Quentina Tarantino triumfował podczas gali rozdania Złotych Globów trzykrotnie. "Pewnego razu... w Hollywood", który wygrał w kategorii najlepsza komedia lub musical, przyniósł też trofeum dla najlepszego aktora drugoplanowego Bradowi Pittowi oraz nagrodę za najlepszy scenariusz Tarantino.

Gdy aktor Brad Pitt przyjmował swoją nagrodę, w przemowie podziękował szczególnie Leonardo DiCaprio, który grał główną rolę w filmie Tarantino. W jego kategorii lepszy okazał się jednak Joaquin Phoenix, który zgarnął statuetkę za rolę w "Jokerze".

Muszę także podziękować mojemu partnerowi w zbrodni Leonardo DiCaprio...Jest gwiazdą, dżentelmenem. Nie byłoby mnie tu bez Ciebie człowieku

- zwrócił się Pitt do kolegi z planu.

Odniósł się również do słynnej sceny z "Titanica", w której Jack grany przez DiCaprio ginie.

Ja bym się przesunął na tej tratwie

- zaznaczył żartobliwie Pitt.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Lifestyle