Film Quentina Tarantino triumfował podczas gali rozdania Złotych Globów trzykrotnie. "Pewnego razu... w Hollywood", który wygrał w kategorii najlepsza komedia lub musical, przyniósł też trofeum dla najlepszego aktora drugoplanowego Bradowi Pittowi oraz nagrodę za najlepszy scenariusz Tarantino.
Gdy aktor Brad Pitt przyjmował swoją nagrodę, w przemowie podziękował szczególnie Leonardo DiCaprio, który grał główną rolę w filmie Tarantino. W jego kategorii lepszy okazał się jednak Joaquin Phoenix, który zgarnął statuetkę za rolę w "Jokerze".
Muszę także podziękować mojemu partnerowi w zbrodni Leonardo DiCaprio...Jest gwiazdą, dżentelmenem. Nie byłoby mnie tu bez Ciebie człowieku
- zwrócił się Pitt do kolegi z planu.
Odniósł się również do słynnej sceny z "Titanica", w której Jack grany przez DiCaprio ginie.
Ja bym się przesunął na tej tratwie
- zaznaczył żartobliwie Pitt.
Accepting the #GoldenGlobes award for Best Supporting Actor in a Film, Brad Pitt shouted out his co-star Leonardo "LDC" DiCaprio, and says he would have shared the raft/door from Titanic with him pic.twitter.com/VFGpwr8sgl
— MTV NEWS (@MTVNEWS) January 6, 2020