"Proszę przyjąć najserdeczniejsze życzenia urodzinowe wraz ze słowami uznania wobec wybitnego dorobku artystycznego" - czytamy w liście jubileuszowym wicepremiera na stronie MKiDN.
"Nie sposób wymienić wszystkich Pani ról, ale przetrwają one w głębokiej pamięci kolejnej generacji odbiorców, dzięki niepowtarzalnej osobowości scenicznej i magnetycznej charyzmie"
– podkreślił w liście szef resortu kultury.
Gliński przypomniał, że droga zawodowa Ewy Dałkowskiej rozpoczęła się od roli w spektaklu "Siewcy" w Teatrze Kalambur we Wrocławiu.
- Po ukończeniu Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie Pani talent rozkwitał w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach. Kolejne sukcesy przyniosły wyzwania artystyczne podjęte z zespołem stołecznego Teatru Powszechnego. Kreacje stworzone na tej scenie były wielokrotnie nagradzane na ogólnopolskich festiwalach. Wyróżnienie otrzymała Pani między innymi za rolę w pamiętnym spektaklu "Pan Cogito szuka rady", zagranym w duecie ze Zbigniewem Zapasiewiczem
- przypomniał wicepremier, dodając, że niezatarte pozostaną również tytułowa Antygona czy rola Heleny w "Wujaszku Wani".
- Od 2008 r. Pani teatralnym domem stal się stołeczny Nowy Teatr, na scenie którego publiczność zachwycała, wśród wielu innych wspaniałych ról — wielokrotnie nagradzana — Elizabeth Costello w przedstawieniu "Koniec" - czytamy w liście szefa resortu kultury. Gliński zwrócił uwagę, że "na szczególne słowa uznania zasługuje odważna postawa i zaangażowanie społeczne" Ewy Dałkowskiej. "Znalazły one swój wyraz we współtworzeniu Teatru Domowego, który w latach osiemdziesiątych prezentował przedstawienia zdjęte z afisza przez cenzurę. Na tej scenie do roku 1989 wystawiono około 300 spektakli. Ta patriotyczna wrażliwość torowała drogę kolejnym pokoleniom polskich artystów
- ocenił Gliński. Przypomniał, że w Teatrze Domowym "miał również swoją przystań Kabaret Pod Egidą".
Podkreślił, że "dopełnieniem tego wielostronnego doświadczenia artystycznego jest galeria arcyciekawych i charakterystycznych ról filmowych, które współtworzą bogactwo polskiego kina".
- Począwszy od postaci Olesi Chorobotówny z "Nocy i dni", przez Ritę Gorgonową z filmu Janusza Majewskiego "Sprawa Gorgonowej" czy rolę Andzi Cichalskiej-Solskiej w 'Kobiecie z prowincji"
- napisał minister. "Wcielając się w postać Stefy Wilczyńskiej uświetniła Pani także film "Korczak" Andrzeja Wajdy" - zaznaczył. "Z wielkim wyczuciem kreowała Pani postać Pierwszej Damy, Marii Kaczyńskiej, w obrazie 'Smoleńsk' Antoniego Krauzego, będącym wyrazem hołdu dla ofiar katastrofy smoleńskiej" - ocenił wicepremier.
- Niezwykle istotną część Pani aktorskiego dorobku stanowią role w spektaklach Teatru Telewizji, gdzie od pierwszego występu jako Armanda Bejart u Ignacego Gogolewskiego w "Pannie Molierównie", stworzyła Pani wiele wyrazistych kreacji, w tym w nagradzanych "Czarownicach z Salem" w reż. Zygmunta Hubnera i "Paradach" w reż. Krzysztofa Zaleskiego
- napisał szef resortu kultury.
Ewa Dałkowska urodziła się 10 kwietnia 1947 r. we Wrocławiu. W 1970 r. ukończyła polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim, a w 1972 r. wydział aktorski w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Debiutowała w 1965 r. rolą w spektaklu "Szewcy" we wrocławskim Teatrze Kalambur. W latach 1972-74 pracowała w Teatrze Śląskim im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach.
"W 1975 r. przeniosła się do Teatru Powszechnego w Warszawie, z którym była związana do 2008 r. i w którym odnosiła największe sukcesy, tworząc wiele niezapomnianych i nagradzanych kreacji scenicznych" - przypomniano na stronie MKiDN. Przypomniano, że za rolę Matki w "Balladynie" w reż. Jarosława Kiliana otrzymała indywidualną nagrodę aktorską na 19. Opolskich Konfrontacjach Teatralnych. "Wyróżniona została także jej rola w spektaklu "Pan Cogito szuka rady", zagranym w duecie ze Zbigniewem Zapasiewiczem. Nagroda została przyznana podczas 26. Festiwalu Polskich Sztuk Współczesnych we Wrocławiu" - czytamy w informacji.
Od 2008 r. Ewa Dałkowska jest obecna w zespole Nowego Teatru w Warszawie. - Na tej scenie tworzy kolejne wybitne role, wśród nich uhonorowana nagrodą miesięcznika "Teatr" kreacja Elisabeth Costello w spektaklu "Koniec" - przypomniał Gliński.