Niekiedy w przypowieściach znajdują się niemal gotowe rozwiązania dla naszych problemów.
Rzeczywistość jest bogata w wiele odcieni, rzadko bywa jedynie czarno-biała. Przy odrobinie wnikliwości można dostrzec jej bogactwo i złożoność.
Półprawda
Pewien prorok przybył kiedyś ze swoimi uczniami do pewnego miasta, aby głosić tam swoją naukę. Wkrótce przyszedł do niego jeden z mieszkańców i powiedział:
„Panie, ludzie są tutaj głupi i uparci. Nikt nie chce się niczego nauczyć. Nie zdołasz nawrócić choćby jednego z tych zatwardziałych serc”.
„Masz rację” – odpowiedział prorok.
Niebawem przybył inny przedstawiciel tej społeczności. Kłaniając się mówił z zapałem:
„Panie, znalazłeś się we wspaniałym miejscu. Ludzie tęsknią tu za prawdziwą nauką i chętnie otwierają swe serca na słowo głoszone przez ciebie.”
„Masz rację” – ponownie odpowiedział Boży Mąż z uśmiechem.
Jeden z jego uczniów zauważył:
„Powiedziałeś pierwszemu z nich, że ma rację, a następnie przyznałeś ją temu, który był przeciwnego zdania. Przecież białe nie może być czarne”.
Prorok odpowiedział:
„Każdy widzi świat takim, jakim spodziewa się go zobaczyć. Nie ma powodu, aby obalać poglądy, któregoś z nich. Jeden widzi zło, drugi zaś dobro. Czy mógłbyś powiedzieć, że któryś z nich widzi fałsz? Czyż nie jest tak, że zarówno tu, jak i gdziekolwiek indziej są ludzie źli i dobrzy? Wypowiedzi tych dwóch ludzi nie są błędne, lecz niekompletne”.
Drogocenna perła, Zbiór przypowieści Środkowego Wschodu stosowanych w psychoterapii, wybór, opracowanie i przekład B. K. Peczko, Kraków 1993, s., 43.