Biomechanik zderzeń Paweł Kurpiewski z Centrum Bezpieczeństwa fotelik.info, który już od wielu lat przeprowadza powypadkowe ekspertyzy fotelików samochodowych dla dzieci. Wnioski z ekspertyz są zatrważające: większość z tych dzieci miała szansę na przeżycie! Niektóre z nich zginęły w kolizjach przy stosunkowo niewielkich prędkościach, ponieważ jechały w złej jakości lub nieodpowiednio dobranych do swojej budowy ciała fotelikach.
Homologacja ECE R44/04: DOPUSZCZONE DO SPRZEDAŻY, NIE ZNACZY BEZPIECZNE
Wielu rodziców zostaje wprowadzonych w błąd, ponieważ widząc iż fotelik ma homologację, uważają, że jest on bezpieczny i zapewni ochronę podczas wypadku. Tymczasem, homologacja ECE R44/04 przepuszcza do sprzedaży nawet styropianowe podkładki, zwane żartobliwie „poddupnik”.
Centrum Bezpieczeństwa fotelik.info od września 2019 r. prowadzi kampanię na temat zagrożeń, wynikających z używania tak zwanych „pseudo fotelików” tzn. fotelików, posiadających TYLKO homologację ECE R44/04? To właśnie one tylko „udają” ochronę dla dziecka, a w rzeczywistości nie zabezpieczają go podczas wypadku.
JAKIE ROZWIĄZANIE?
Cytując interpelację Jana Dziedziczaka:
Eksperci pochylili się nad tym problemem i okazało się, że listę informacji, które Policja musi zebrać na miejscu wypadku, reguluje zarządzenie nr 31 Komendanta Głównego Policji z dnia 22 października 2015 r. w sprawie metod i form prowadzenia przez Policję statystyki zdarzeń drogowych, zmieniane zarządzeniem nr 37 Komendanta Głównego Policji z dnia 30 października 2015 r. oraz zarządzeniem nr 40 z dnia 18 grudnia 2017 r. W tym przypadku Policja nie jest zobowiązana do gromadzenia danych o urządzeniu ochronnym, jeśli wypadek jest z udziałem dzieci (minimum, jakie jest potrzebne, to: marka, model i numer homologacji).
W skrócie - oznacza to prowadzenie rejestru (rejestr fotelików, które spowodowały śmierć lub obrażenia dziecka w czasie wypadku), który pozwoliłby na zebranie danych na temat wypadków samochodowych z udziałem dzieci, z uwzględnieniem zabezpieczeń, w których podróżowały (foteliki, pseudo-foteliki, „poddupniki” czy inne urządzenia dopuszczone do sprzedaży).
Dzięki takim rejestrom będziemy mogli w przyszłości doprowadzić do usunięcia z rynku niebezpiecznych urządzeń, tzw. „pseudo-fotelików. Apelujemy do wszystkich posłów, aby zajęli się sprawą pseudo-fotelików i bezpieczeństwa dzieci.
- wyjaśnia Paweł Kurpiewski, biomechanik zderzeń.