Skąd biorą się rosnące ceny OC?
Co sprawia, że ubezpieczenia drożeją? Pierwszym powodem podwyżek jest gwałtowny wzrost kosztów likwidacji szkód. Serwisy samochodowe nieustannie podnoszą stawki za naprawy. Koszty części zamiennych oraz robocizny idą w górę w tempie, które wcześniej rzadko obserwowano. Do tego dochodzą wyższe ceny energii i transportu. Wszystko to sprawia, że jedno nawet drobne zdarzenie drogowe wiąże się z coraz wyższym obciążeniem finansowym dla ubezpieczyciela.
Drugim istotnym czynnikiem jest rosnąca liczba kolizji i szkód drogowych. Wraz z powrotem intensywnego ruchu po pandemii, zwiększyła się też ilość wypłat z tytułu OC. To przekłada się na wzrost średnich wartości odszkodowań, a tym samym na konieczność podniesienia składek. Firmy ubezpieczeniowe nie mogą pozwolić sobie na długoterminowe dokładanie do interesu, dlatego zmieniają swoją politykę cenową, by zrekompensować te straty.
Trzecia kwestia to zakończenie trwających przez lata wojen cenowych między towarzystwami ubezpieczeniowymi. Przez długi czas firmy rywalizowały ze sobą, proponując klientom coraz niższe stawki. Dziś ta strategia przestała być opłacalna. Ubezpieczyciele zaczęli stosować dokładniejszą ocenę ryzyka, a to w praktyce oznacza wyższe ceny dla najbardziej ryzykownych grup kierowców.
Kto zapłaci najwięcej i dlaczego?
Czy rzeczywiście czekają nas kolejne podwyżki OC? Nie wszyscy kierowcy są traktowani przez ubezpieczycieli tak samo — niektóre grupy zapłacą zdecydowanie więcej za obowiązkowe OC. Największe kwoty czekają młodych właścicieli aut, szczególnie tych w wieku 18–24 lat. To właśnie oni, ze względu na brak doświadczenia i większe ryzyko spowodowania kolizji, uznawani są za najmniej przewidywalnych uczestników ruchu. W efekcie ich składki potrafią przekraczać nawet 2500 zł rocznie.
Dlaczego młodzi kierowcy płacą więcej? Odpowiedź jest prosta — statystyki. Dane jasno pokazują, że to właśnie osoby z tej grupy wiekowej najczęściej powodują szkody na drodze. Ubezpieczyciele, analizując ryzyko, dopasowują do niego wysokość składki.
Czy typ auta wpływa na cenę OC? Tak, i to znacząco. Im większa pojemność silnika lub bardziej sportowy charakter samochodu, tym wyższe ryzyko związane z jego użytkowaniem. To samo dotyczy luksusowych pojazdów – ich naprawy są kosztowne, co przekłada się na wyższe ubezpieczenie.
Czy wcześniejsze stłuczki wpływają na stawkę OC? Zdecydowanie tak. Każda kolizja lub wypadek zapisany w historii ubezpieczeniowej obniża wiarygodność kierowcy w oczach towarzystw ubezpieczeniowych. Ci, którzy mają na koncie szereg zdarzeń drogowych, muszą liczyć się z brakiem zniżek, a nawet karą w postaci podniesionej składki.
Gdzie OC jest najdroższe?
Koszt ubezpieczenia OC w Polsce nie zależy wyłącznie od wieku kierowcy czy jego historii szkodowości — ogromne znaczenie ma także miejsce zamieszkania. Im większe i bardziej zatłoczone miasto, tym większe ryzyko stłuczek i kolizji, a co za tym idzie — wyższe składki. Ruchliwe aglomeracje, w których codziennie na drogach panuje duże natężenie ruchu, nieustannie plasują się na szczycie zestawień najdroższych lokalizacji pod względem OC.
W 2025 roku niekwestionowanym liderem stał się Wrocław, gdzie przeciętny kierowca płaci aż 1 033 zł za obowiązkowe ubezpieczenie. Tuż za nim uplasował się Gdańsk ze średnią stawką wynoszącą 961 zł. Trzecie miejsce należy do stolicy — w Warszawie przeciętna cena OC to 924 zł.
Kolejne na liście są Szczecin (915 zł) oraz Poznań (872 zł). W tych miastach natężenie ruchu, większa liczba wypadków i wyższe koszty napraw wpływają bezpośrednio na wysokość składek. Mieszkańcy mniejszych miejscowości mogą odetchnąć — ich polisy OC są zazwyczaj tańsze.
Jak ograniczyć rosnące koszty OC?
- Porównuj oferty online – różnice między firmami mogą wynieść kilkaset złotych.
- Zachowaj bezszkodową historię jazdy – zniżki mogą obniżyć składkę nawet o 60–70%.
- Współwłaściciel z doświadczeniem – np. rodzic – pozwala uzyskać lepszą stawkę.
- Ubezpiecz w pakiecie OC+AC/NNW – często dedykowane rabaty.
- Zwracaj uwagę na miejsce rejestracji pojazdu – zmiana regionu może poprawić ofertę.