Małgorzata Rozenek-Majdan zamieściła na Instagramie wpis, w którym skrytykowała wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Zaatakowała w nim prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego oraz prezydenta Andrzeja Dudę.
- Jarosławie Kaczyński - jedyną c***, którą możesz zarządzać, jest Andrzej Duda - napisała.
Zapytaliśmy doktora Tymoteusza Zycha, wiceprezesa zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris o to, czy za taką wypowiedź, Małgorzatę Rozenek-Majdan mogą spotkać sankcje karne.
- Tak, oczywiście. Mamy tutaj do czynienia ze znieważeniem prezydenta. Mówi o tym artykuł 135 kodeksu karnego, który brzmi "kto publicznie znieważa Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3". To jest jednoznaczne w tej sprawie, nie ma żadnych wątpliwości interpretacyjnych
- ocenił.
- Te przepisy są oczywiście rzadko stosowane. Wszystko zależy od tego, jaki jest zasięg. W tym przypadku mamy do czynienia z dużym zasięgiem, ponieważ Małgorzata Rozenek jest osobą publiczną, która powinna kształtować jakość dyskusji w naszym kraju, ale niestety tego nie robi
- zauważył dr Tymoteusz Zych
- Miejmy nadzieję, że w tym przypadku jakieś konsekwencje zostaną wyciągnięte, ponieważ patrząc na tę wypowiedź, powoli zaczynamy mieć do czynienia z absurdem
- dodał.