Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Lifestyle

Był wielki skandal, potem nagła śmierć. Teraz Rynkowski zapowiada: „Wracam na scenę”

Po miesiącach ciszy i wycofania Ryszard Rynkowski szykuje się do powrotu na scenę. Pierwszy koncert ma zagrać już pod koniec stycznia – to jego pierwsze publiczne występy po głośnej sprawie z lata 2025 roku.

Ryszard Rynkowski ponownie pojawi się przed publicznością po przerwie spowodowanej skandalem, który wybuchł latem 2025 roku. Artysta miał wówczas wystąpić na festiwalu w Opolu, jednak nie dotarł na koncert. Jak ustaliła policja, doszło do kolizji drogowej – piosenkarz, podejmując manewr wyprzedzania, uderzył w pojazd jadący z naprzeciwka. Badanie wykazało 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Po tym zdarzeniu Rynkowski wycofał się z życia publicznego i na długie miesiące zniknął ze sceny. Teraz zapowiada powrót do koncertowania. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwszy występ odbędzie się 31 stycznia 2026 roku w centrum kultury w Pruszkowie. W kolejnych tygodniach artysta ma zagrać także m.in. w Tomaszowie Mazowieckim, Warszawie, Włocławku i Piotrkowie Trybunalskim. Trasa nosi tytuł „Największe przeboje”.

Niedługo po wybuchu afery piosenkarz opublikował oświadczenie, w którym przeprosił fanów i publiczność. Podkreślał, że zdaje sobie sprawę z powagi sytuacji i zapowiadał, że wyciągnie z niej wnioski. Od tamtej pory unikał medialnych wystąpień.

Wciąż nie zapadły jednak ostateczne decyzje sądu. Akt oskarżenia trafił do sądu we wrześniu 2025 roku, ale termin rozprawy nie został jeszcze wyznaczony. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu artyście grożą surowe konsekwencje prawne, w tym kara pozbawienia wolności.

Rynkowski to jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich wokalistów. Popularność zdobywał jeszcze w latach 80., a później przez dekady budował solową karierę, nagrywając takie przeboje jak „Dziewczyny lubią brąz”, „Za młodzi, za starzy”, „Wypijmy za błędy” czy „Zwierzenia Ryśka (czyli jedzie pociąg)”. Jego powrót na scenę z pewnością wzbudzi duże emocje – zarówno wśród fanów, jak i krytyków.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane