„Tucker Gala należy do najbardziej prestiżowych wydarzeń tego typu na świecie. Od 42 lat w występują w nim najbardziej uznani śpiewacy na świecie. Dlatego zaproszenie na ten specjalny koncert poczytuję sobie jako osobisty sukces”
– powiedział PAP polski baryton.
Oprócz laureatki i Rucińskiego w koncercie wzięli udział m.in. Jamie Barton, Michael Fabiano i Stephen Costello, Aylin Perez i Angel Blue.
W Carnegie Hall Ruciński zaprezentował arię hrabiego Luny z opery „Trubadur” Verdiego, a z amerykańską sopranistką Angel Blue wykonał duet z tej samej opery. W finale koncertu wystąpił m.in. z Oropesą w sekstecie z „Łucji z Lammermooru” Donizettiego.
Oropesa to wielce utalentowana śpiewaczka i jednocześnie świetna aktorka. Wcześniej mieliśmy przyjemność współpracować w Madrycie w spektaklach "Łucji z Lammermooru", a przed nami wspólny występ w "Traviacie". Lisette cenię za profesjonalizm, jest przy tym niezwykle miłą osobą. Jako artyści nadajemy na tych samych falach i przez to świetnie rozumiemy się na scenie
– skomplementował tegoroczną zdobywczynię The Richard Tucker Award Ruciński. Wcześniej, w sobotę śpiewał z nią w Met w „Manon” Julesa Masseneta, a spektakl transmitowany był na żywo do 70 krajów, w tym do Polski.
Richard Tucker, zmarły w 1975 r., cieszy się opinią najwybitniejszego amerykańskiego tenora. Fundacja muzyczna jego imienia przyznaje The Richard Tucker Award od roku 1978. Nagrodę, wraz z 50 tys. dolarów, otrzymują amerykańscy śpiewacy znajdujący się „u progu ważnej krajowej i międzynarodowej kariery” w oczekiwaniu, że stanie się to „katalizatorem umożliwiającym wyniesienie ich kariery na nawet wyższy poziom”.