Marina w rozmowie z Pudelkiem stwierdziła, że nie interesuje się polityką.
Zawsze uważałam, że artyści powinni być tak troszeczkę z boku
- stwierdziła wokalistka.
Żona Wojciecha Szczęsnego powiedziała ponadto, że nie może brać udziału w wyborach, bo będzie we Włoszech. Poza granicami kraju też nie zamierza głosować.
Nie angażuję się w politykę
- podkreśliła.
Po tych słowach piosenkarki w sieci zawrzało. Internauci są wściekli, że Marina nie dba o los własnego kraju.
No trudno. Nie każdy znany człowiek musi być mądry. Nie interesujesz się polityką, ale pewnego dnia polityka może zainteresować się Tobą... przed wojną światową też wielu się nie interesowało
- pisze jeden z internautów.
Ktoś, komu zależy na atencji pochodzącej z Polski nie powinien mieć gdzieś, jak się żyje jego odbiorcom
- dodaje ktoś inny.
Ogromny wstyd! Przede wszystkim jest obywatelem, a nie artystą
- pisze kolejna osoba.
Marina najwyraźniej przejęta krytyką postanowiła zmienić swój instagramowy profil na "prywatny". Wciąż jednak pozostają jej setki tysięcy obserwujących.