Natalia Kukulska była niedawno gościem programu "Dzień dobry TVN". Pretekstem był był koncert poświęcony rodzicom piosenkarki pt. ” Życia mała garść”, który odbędzie się 26 maja w Dzień Matki na warszawskim Torwarze W tym roku mija 39 rocznica tragicznej śmierci Anny Jantar.
Prowadząca razem z Piotrem Kraśko program Kinga Rusin zaliczyła poważną wpadkę, kiedy zwróciła się do Kukulskiej z takim pytaniem:
"Pojechałaś po raz pierwszy od 39 lat na miejsce katastrofy do Lasu Kabackiego i powiedziałaś takie słowa: Czy jest sens wracać do dramatycznych szczegółów i otwierać ranę? Sensem jest jedynie ocalić od zapomnienia".
Natalia Kukulska nie pozostawiła tego bez komentarza:
"Sprostuję tylko, że to nie do Lasu Kabackiego, tylko niedaleko Okęcia. To inne miejsce, inna katastrofa się tam wydarzyła".
Chodzi o katastrofę z 1987 roku. Zginęły wtedy 183 osoby.
Sprawę skomentowała Natalia Kukulska również na swoim Instagramie:
"Kinga zadała mi pytanie dotyczące miejsca katastrofy, w której zginęła moja mama, a które po wielu latach postanowiłam zobaczyć... powiedziała o Lesie Kabackim. Owszem, pomyliła miejsca. Wiele osób myli. Dziennikarze w ferworze dysponowania wieloma informacjami również mogą się pomylić. Sprostowałam dla porządku. Nie mam jej tego za złe. Kinga jest profesjonalistką i wrażliwym człowiekiem"
- podkreśliła.