Nowa płyta z nieznanymi piosenkami Leonarda Cohena zostanie wydana jako „Thanks for the Dance”. Jak poinformował „The Guardian”, Leonard Cohen poprosił swego syna, Adama, o uzupełnienie szkiców pozostałych po wcześniejszej współpracy nad „You Want It Darker”, wydanej w październiku 2016 r.. Cohen zmarł miesiąc później, w wieku 82 lat.
Siedem miesięcy po śmierci ojca Cohen Junior rozpoczął pracę nad nowym materiałem, zapraszając później także innych autorów. Należą do nich m. in.: Javier Mas, hiszpański muzyk, który należał do zespołu Cohena przez ostatnie osiem lat, a także gwiazdy muzyki niezależnej, w tym: Beck, Bryce Dessner z National, Richard Reed Parry z Arcade Fire, Damien Rice i Leslie Feist. W „Thanks for the Dance” pojawią się także byli współpracownicy Cohena, Jennifer Warnes i Michael Chaves.
„Komponując i aranżując muzykę do jego słów, wybraliśmy jego najbardziej charakterystyczne muzyczne brzmienia, w ten sposób mając go niejako przy sobie”
- powiedział Adam Cohen.
„Najbardziej porusza mnie w tym albumie zaskakująca reakcja tych, którzy go słyszeli. „Leonard żyje!” - mówią wszyscy.
Album kończy piosenka „The Goal”, w której Cohen konfrontuje się ze swoją śmiertelnością. W wywiadzie dla New Yorkera opublikowanym na miesiąc przed śmiercią Cohen wyraził wątpliwość, czy uda mu się ukończyć niepublikowane wcześniej szkice piosenek.
We wrześniu 2018 roku Adam Cohen opublikował „The Flame”, zbiór ostatnich wierszy i tekstów ojca. Syn piosenkarza powiedział Guardianowi, że jego ojciec „był bardzo zainteresowany zachowaniem magii swojego życia i nie demistyfikowania go”. W ostatnich miesiącach Cohen „był człowiekiem poszukującym, na swojej misji” - dodał Adam Cohen.