We wtorek ruszyło multimedialne Archiwum Wspomnień Stoczniowca, składające się z krótkich filmów dokumentalnych, tekstów i podcastów. Portal gromadzi relacje pracowników Stoczni Gdańskiej. O uruchomieniu strony https://archiwumwspomnienstoczniowca.pl/ poinformowano na konferencji prasowej w hali 42A na terenie historycznego Szlaku Stoczni Cesarskiej w Gdańsku.
13 sierpnia Budionny otrzymał swój: „zająć Lwów!”. Cztery dywizje i brygada specjalna, liczące 18 tysięcy szabel, dysponujące 30 działami, 230 ciężkimi karabinami maszynowymi, wspierane przez samochody pancerne, ruszyły do natarcia. Lwów nie uląkł się Konarmii: „Od tego jesteśmy Lwowem – by zginąć, a nie oddać się bez walki!” – powiedział wiceprezydent Julian Obirek. Na przedpolu Lwowa pędząca czerwona kawaleria natknęła się na batalion piechoty dowodzony przez kapitana Bolesława Zajączkowskiego, wchodzący w skład grupy operacyjnej rotmistrza Romana Abrahama, legendarnego już dowódcy „Straceńców” z czasów wojny polsko-ukraińskiej. Batalion tworzyli lwowscy ochotnicy: rzemieślnicy, skauci, uczniowie i studenci, Orlęta od niemal 2 lat przelewające krew w obronie Miasta i Ojczyzny. Było ich 330.
Byli na pierwszej linii frontu, dodawali żołnierzom odwagi i sił, nieśli duchowe wzmocnienie – tacy byli księża i kapelani w wojnie 1920 roku. W czasach zaborów Kościół Katolicki był prawdziwą ostoją polskości i instytucją, która wobec braku państwa niejednokrotnie je zastępowała. Dość przypomnieć rolę jaką Kościół odegrał przed i w czasie Powstania Styczniowego. Nabożeństwa w kościołach warszawskich, msze święte, w trakcie których z tysięcy gardeł wydobywało się wołanie „Ojczyznę wolność racz nam wrócić Panie” czy patriotyczne pogrzeby zamordowanych przez Rosjan manifestantów – były prawdziwym umocnieniem ducha polskiego. Legendą stał się ksiądz Stanisław Brzóska, uznawany za naczelnego kapelana insurekcji. Został przez Rosjan stracony w publicznej egzekucji w maju 1865 roku na rynku w Sokołowie Podlaskim. Podobno jego ostatnie, zagłuszone przez werble słowa brzmiały: „Żegnajcie bracia i siostry i wy małe dziatki. Ginę za naszą ukochaną Polskę, która przez naszą krew i śmierć…”.