Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

Zmarł Paweł Szwed, założyciel wydawnictwa Wielka Litera. Miał 54 lata

O śmierci Pawła Szweda poinformowało w czwartek wydawnictwo Wielka Litera na swojej stronie. Z ogromnym smutkiem i żalem, który rozrywa nam serca żegnamy naszego Pawła. Byłeś mentorem i przyjacielem - napisano.

Autor:

"Covid zabrał Pawła Pawel Szwed. Żegnaj Drogi Przyjacielu, kumplu, wydawco, towarzyszu podróży"

- napisał na Facebooku Artur Domosławski.

"Książki są wieczne" - powiedział w jednym z wywiadów Paweł Szwed. Jak podaje portal Culture.pl, wydawnictwo Wielka Litera powstało z inicjatywy Pawła Szweda w 2011 roku. Jego założeniem było publikowanie literatury pięknej i literatury faktu. Pod szyldem Wielkiej Litery wydawali Jerzy Pilch, Inga Iwasiów, Henryk Grynberg, Eustachy Rylski i wielu innych znanych autorów.

O swoim wydawnictwie mówił "małe, ale własne". W ciągu dziesięciu lat Wielka Litera zdołała wyrobić sobie solidną markę na rynku wydawniczym, a wydane w oficynie książki otrzymywały ważne nagrody literackie.

Wcześniej Paweł Szwed był szefem działu prozy polskiej i redaktorem naczelnym w wydawnictwie Świat Książki. Wydał m.in. w 2010 r. wzbudzającą wielkie kontrowersje biografię Ryszarda Kapuścińskiego pt. "Kapuściński non-fiction" pióra Artura Domosławskiego. Wdowa po pisarzu, Alicja Kapuścińska, złożyła wówczas w sądzie pozew dotyczący ochrony dóbr osobistych i naruszenia praw autorskich przez autora biografii.

Zarzuty stawiane książce nie znajdują uzasadnienia w jej treści, a argumenty wysuwane przez większość osób krytykujących jej powstanie każą sądzić, że książki nie czytały. Lektura "Kapuściński non-fiction" prowadzi do wniosku, że książka została napisana obiektywnie. Wyłania się z niej Ryszard Kapuściński, jako człowiek z krwi i kości, ze wszystkimi skomplikowanymi szczegółami ducha i umysłu. Fakt, że nie jest to książka-pomnik, nie może być rozpatrywany jako zarzut

 - mówił wówczas Szwed.

Pracownicy wydawnictwa Wielka Litera nazwali Szweda swoim "przyjacielem i mentorem". "Zawsze ambitny, z luzem i humorem, którym zjednywałeś sobie ludzi. Nie było dla Ciebie sytuacji bez wyjścia i niesamowita była ta świadomość, że mogliśmy zawsze na Ciebie liczyć. Na pierwszym miejscu zawsze byli dla Ciebie ludzie, zawsze powtarzałeś, że jesteśmy jednym organizmem i działamy razem" - czytamy w krótkiej notce pożegnalnej.

"Paweł Szwed nie żyje, przegrał walkę z covidem. 3 dni temu obchodziliśmy z Anią 10 rocznicę wydania naszej gruzińskiej książki. To Paweł nas do niej namówił i wydał, zmieniając tory naszych życiowych ścieżek"

- napisał na Facebooku Marcin Meller. "A potem kolejne książki. To jeden z tych nielicznych ludzi, którzy w realny i konkretny sposób wpłynęli na moje życie i to pozytywnie. I wielu innych. Miał nosa do ludzi i do tekstów" - podkreślił Meller. 

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej