Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Kultura i Historia

W Katowicach trwa 44. Rawa Blues Festival. "To uczta dla konesera" - mówi nam dyrektor festiwalu Irek Dudek

W Katowicach, w jednej z najlepszych sal koncertowych Europy, trwa 44. Rawa Blues Festival. "40 lat temu nagrałem płytę "Irek Dudek - No 1" ze swoim "Big Bandem" i zaproszonymi gośćmi Henrykiem Gembalskim, profesorem skrzypiec; z Krzyśkiem Popkiem - "Young Power"; Maćkiem Radziejewskim, który grał, m.in. u Czesława Niemena" - mówi Niezalezna.pl Irek Dudek, wokalista, kompozytor, multiinstrumentalista, twórca i dyrektor Rawa Blues Festival w Katowicach. -Teraz na 44. Rawie Blues widzowie będą z nami świętować jubileusz płyty. Dziś usłyszą ją w całości. Zacznę występ "Big Bandem", potem w środek włożę przeboje "Shakin' Dudi". Pojawi się Dariusz Dusza i ci ludzie, którzy grają ze mną w tym zespole; i na koniec znowu "Big Band". To będzie około półtorej godziny koncertu. Uczta dla konesera. Jak cała "Rawa".

44. Rawa Blues Festival w Katowicach rozpoczął się dziś o godz. 15. Najpierw zagrali: "Blues Junkkers", "Furman & Kapela Kare Konie", Red. Chirowski & Pan Wydro, Robert Kordylewski oraz: Grzegorz Kapołka, Tomasz Pala, Maciej Radziejewski, Janusz Hryniewicz.

- Podobało się nam - mówi pan Wojciech, który na festiwal przyjechał z pobliskich Mysłowic, wraz z dorosłym synem. Też fanem bluesa. -Staramy się być na "Rawie", co roku od wielu lat. To wydarzenie wyjątkowe! - zapewnił.

"Rawa zawsze przyciąga"

- Dziś graliśmy spontanicznie - mówi Niezalezna.pl Maciej Radziejewski.

- Utwory są fajne, zespół brzmiał niesamowicie dobrze, po amerykańsku. Jestem szczęśliwy, że jak co roku; mogłem przyjechać do Katowic powspominać, pograć. Publiczność w Katowicach jest wyjątkowa. "Rawa" zawsze przyciąga. Z Irkiem Dudkiem właściwie gramy od 16. roku życia, gdy byliśmy w szkole średniej. Później były kolejne zespoły, potem ja grałem u Niemena - i w Nowym Jorku nagrałem z Michałem Urbaniakiem pięć płyt. Na co dzień gram w Stanach, w klubach bluesowych. Ale z Irkiem Dudkiem zawsze wracamy do wspólnych koncertów. Jestem gitarzystą bluesowym. Wokół mnie jest wiele bluesa. Tak było nawet, gdy mieszkałem w Oklahomie, zresztą tuż obok Erica Claptona. Teraz mieszkam w New Jersey, a na Manhattanie - to miejsce magiczne w Nowym Yorku, spędziłem 35 lat. W Ameryce jestem 42 lata.

"NOSPR nie wybacza błędów"

Dziś koncert w sali głównej NOSPR rozpoczął "Makaron Kwartet". A na scenie do późnych godzin nocnych zaprezentują się, blisko 1,5 tys. publiczności gwiazdy: Nik West, D.K. Harrell, "Irek Big Band"/ "Shakin' Dudi" i Matt Harley. 

- W tym roku jesteśmy w NOSPR, za rok może wrócimy do Spodka. NOSPR jest bardzo wymagający. Ta sala nie wybacza błędów. Jeżeli ktoś chce posłuchać muzyki w super warunkach, ta sala jest do tego idealna. Jedna z najlepszych sal koncertowych w Europie. Zadowoli nawet najbardziej wybredne gusta pod względem akustyki, brzmienia. Tu słychać każdy dźwięk. Muzycy, którzy tutaj występują nie są przypadkowi, mają wiele nagród na koncie, duże doświadczenie sceniczne, są wirtuozami w swoich dziedzinach. Nik West zasłynęła wykonaniem "Back to Black", grupy "AC/DC", coverowała "Beatlesów", współpracowała m.in. z Prince'm. Do nas przyjechała z nowym materiałem funkowym. D.K. Harrell to bardzo dobrze zapowiadający się człowiek, można go porównać do B.B. Kinga, ma jednak swój styl. To bardzo charakterystyczna postać. "Rawa" słynęła z tego, że odkrywaliśmy wykonawców. Marcus King, Kris Barras pojawiali się tu, jako może mniej znane nazwiska, a po festiwalu robili wielkie kariery. Zostawali laureatami nagród Grammy, podpisywali kontrakty z wielkimi wytwórniami

- wspomina w  rozmowie z Niezalezna.pl Sebastian Płatek z Biura Prasowego festiwalu.

Dzisiaj zaplanowano, że na scenie głównej pojawi się jeszcze Mat Harley z Wielkiej Brytanii, który już był na 38. "Rawie Blues", występował wtedy w duecie z Danielem Kimbro. Tym razem artysta zaprezentuje własny materiał akustyczny. 

"Na scenie będzie mieć miejsce 40-lecie płyty "No 1"

Jeśli, chodzi o samego Irka Dudka, którego charyzma buduje "Rawę" i konsekwentnie przyciąga publiczność, dziś na scenie będzie mieć miejsce 40-lecie płyty "Irek Dudek - No 1". 

- Nagrałem tę płytę ze swoim "Big Bandem" i zaproszonymi gośćmi Henrykiem Gembalskim, profesorem skrzypiec, z Krzyśkiem Popkiem - "Young Power", Maćkiem Radziejewskim, graliśmy razem z m.in. "Apokalipsą", on potem grał m.in. u Czesława Niemena. Teraz na 44. Rawie Blues widzowie będą z nami świętować jubileusz płyty. Usłyszą ją w całości. Zacznę występ "Big Bandem", potem w środek włożę przeboje "Shakin' Dudi". Pojawi się Dariusz Dusza i ludzie, którzy grają ze mną w tym zespole, i na koniec znowu "Big Band". To będzie około półtorej godziny koncertu. Uczta dla konesera - mówi Niezalezna.pl Irek Dudek, wokalista, kompozytor, multiinstrumentalista, twórca i dyrektor Rawa Blues Festival w Katowicach. 

Bluesowa wystawa

To nie koniec atrakcji. Zaprezentowana została specjalna wystawa, którą zorganizowała córka - Irka Dudka - Agata z dziennikarzem Ryszardem Glogerem. Opowiada o różnych odmianach bluesa.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Kultura i Historia