Zwiedzanie wystawy będzie możliwe w godz. 11-16. Wejście od strony Pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego. Osoby zwiedzające proszone są o zabranie dokumentu tożsamości ze zdjęciem. Kancelaria Prezydenta przypomina, że "na teren Belwederu nie można wnosić niebezpiecznych przedmiotów, pojemników z płynami, dużych toreb, plecaków (nie ma możliwości przechowywania rzeczy)". Po raz pierwszy w Polsce prezentacja wystawy odbyła się 12 lutego w Belwederze z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy.
Nazwa archiwum pochodzi od nazwiska Chaima Eissa, pochodzącego z Ustrzyk zuryskiego kupca, który był członkiem tzw. Grupy Berneńskiej. Grupa ta – pod kierownictwem polskiego ambasadora w Szwajcarii Aleksandra Ładosia – dostarczała Żydom mieszkającym w Polsce fałszywe paszporty południowoamerykańskie (m.in.: Paragwaju, Salwadoru, Boliwii, Peru, Haiti i Hondurasu). Chroniły one przed wywózką do niemieckich obozów zagłady. Według różnych szacunków, w sumie wydano ok. 4 tys. takich dokumentów. Liczba ocalonych pozostaje nieznana.Kancelaria Prezydenta podała, że "Eiss dostarczał polskim dyplomatom listy Żydów, a potem przemycał sfałszowane dla nich paszporty do Generalnego Gubernatorstwa".
Wystawa dokumentów z Archiwum Eissa - jednego z największych zbiorów dokumentujących pomoc polskich dyplomatów na rzecz Żydów podczas II WŚ zostanie udostępniona dla zwiedzających. Zapraszamy Państwa do Belwederu w sobotę, 23 lutego, w godz. 11.00-16.00.https://t.co/HwAABAbaeW pic.twitter.com/5Lg6FtmQGe
— Kancelaria Prezydenta (@prezydentpl) 19 lutego 2019
Ocalałe oryginalne dokumenty jeden z jego potomków zawiózł do Izraela. To m.in. osiem sfałszowanych paragwajskich paszportów, listy osób do uratowania oraz korespondencja polskich dyplomatów i żydowskich organizacji
- napisano.
Dodano, że w skład archiwum wchodzi też oryginalna lista z kilkoma tysiącami nazwisk Żydów z gett, którzy w ten sposób próbowali się ratować z Zagłady. W pozyskanych materiałach jest również imienna lista dzieci z warszawskich sierocińców.
Kancelaria zwraca uwagę, że zbiory te zostały odzyskane przez Polskę po "ponadrocznych negocjacjach". Napisano, że "pomogła w tym m.in. opinia spadkobierców Chaima Eissa o tym, że miejsce archiwaliów jest w Polsce – w instytucjach dokumentujących Holokaust i przedwojenne życie społeczności żydowskiej. Dlatego wkrótce kolekcja trafi do zbiorów Muzeum Auschwitz-Birkenau. Współorganizatorem prezentowanej ekspozycji jest Instytut Pileckiego.