Wojsko podzielono na trzy grupy: pierwsza to najdalej wysunięta straż przednia dowodzona przez Jakuba Strusia; w głębi kraju, na Podolu – siedmiusetkonny oddział wsparcia kasztelana kamienieckiego Jana Tworowskiego, oraz trzecie, posiłkowe zgrupowanie rozmieszczono w warownym obozie na wschód od Lwowa.
Obrona potoczna miała być parotysięczną armią zaciężną, składającą się głównie z jazdy i zapewniającą bieżącą obronę Podola i Rusi Czerwonej.
Wojska tej formacji miały mieć charakter stały, gdy w tym czasie inne oddziały były zaciągane doraźnie. Pomysł króla był też taki, że jednocześnie byłyby one podstawą armii polskiej powoływanej w wypadku wojny. W latach późniejszych Zygmunt I bez większego skutku starał się uzyskać zgodę szlachty na ustanowienie podatków, z których dałoby się finansować obronę potoczną. Niechęć szlachty do opodatkowania sprawiła, że po 1527 roku obrona potoczna przestała istnieć.