- Pamiętam, jak w dzieciństwie na 1 Maja wyganiali nas ze szkoły na pochód. Ale mnie ten dzień kojarzy się przede wszystkim z boksem. 1 maja 1983 roku w Słupsku stoczyłem swoją pierwszą walkę. Wygrałem na punkty 3:0 i zarobiłem trzy tysiące złotych. Dla młodego chłopaka to była fortuna – ujawnia w rozmowie z portalem Niezalezna.pl były mistrz świata kategorii IBF (dwukrotnie), WBO (dwa razy) i WBA w wadze półciężkiej, Dariusz Michalczewski. Z „Tigerem” rozmawialiśmy o szczepionkach na koronawirusa. "Przyjąłem już pierwszą dawkę" - wyjawił.