W czwartek portal wkielcach.info poinformował, że kielecki radny zaszczepił się przeciw COVID-19 poza kolejnością. Wilczyński skorzystał ze szczepienia, ponieważ pełni funkcję członka rady społecznej Domu Pomocy Społecznej im. Jana i Marysieńki Sobieskich w Kielcach.
Wilczyński początkowo nie chciał komentować tych informacji, jednak w piątek przyznał się do przyjęcia szczepienia. Poinformował także, że do czasu wyjaśnienia sprawy złożył wniosek o zawieszenie go w prawach członkach partii.
"Uznałem, że jeżeli sprawa wymaga wyjaśnienia, to najwłaściwsza będzie możliwość przeprowadzenia tej procedury wyjaśniającej w atmosferze pozbawionej kontekstów politycznych"
– powiedział Wilczyński.
Jednocześnie samorządowiec odsyła do swojego oświadczenia zamieszczonego w mediach społecznościowych. Zaznaczył w nim, że przystąpił do szczepienia "w głębokim przekonaniu i wierze, że jest ono wykonywane prawidłowo".
"Pod koniec grudnia powziąłem informację, że z tytułu pełnionej funkcji jestem uprawniony do szczepienia. Rozpocząłem zgodną z wytycznymi procedurę, na żadnym jej etapie nie zostało zakwestionowane moje prawo do szczepienia. Otrzymałem również skierowanie na szczepienie. Przystąpiłem do szczepienia w głębokim przekonaniu i wierze, że jest ono wykonywane prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi regulacjami i pojawiającymi się wytycznymi i zaleceniami dotyczącymi szczepień"
– napisał Wilczyński.
W jego ocenie łączenie go z osobami, które w sposób nieuprawniony zostały zaszczepione, nie będąc w jakikolwiek sposób związanymi z placówkami ochrony zdrowia jest "nieuzasadnione i niezgodne z faktami".
"Oddaję się do dyspozycji władz partii i każdą decyzję dotyczącą mojej osoby przyjmę ze zrozumieniem. Pragnę przeprosić wszystkich, którzy odnieśli wrażenie, że moje szczepienie było wynikiem ponadstandardowych działań i wykorzystywania pełnionej przeze mnie funkcji publicznej. Nigdy nie było to moją intencją"
– oświadczył.
Dodał, że jeszcze przed uzyskaniem szczepienia, w związku z planowanym jego przyjęciem w nieodległym czasie, zgłosił się do pełnienia funkcji wolontariusza w szpitalu tymczasowym.
Przewodniczący świętokrzyskiej Platformy Obywatelskiej Artur Gierada poinformował, że kolejne kroki w spawie Wilczyńskiego podejmie Zarząd Krajowy Platformy Obywatelskiej.
Sprawy szczepień w domu pomocy społecznej nie chce komentować dyrekcja Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Kielcach, której podlega DPS. Dyrektor placówki, w której miało dojść do szczepień, przebywa na urlopie.
Dyrektor świętokrzyskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia Małgorzata Kiebzak zaznaczyła, że członek rady społecznej nie jest upoważniony do przyjęcia szczepienia.
"Z ogólnych wytycznych MZ wynika, że szczepieniami mogą być objęci pracownicy podmiotów leczniczych, a nie członkowie rad społecznych. Szczegółowa analiza zaistniałej sytuacji będzie możliwa po przeprowadzeniu kontroli. Na razie do świętokrzyskiego oddziału NFZ nie wpłynęła skarga w tym zakresie"
– powiedziała Kiebzak.