- Niektóre media nakręcają atmosferę strachu, żeby zwiększyć swoją klikalność. W rzeczywistości, choć problem istnieje, jego skala jest dużo mniejsza i udaje się go kontrolować – tak o sytuacji w domach pomocy społecznej mówi w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski.
Lidia Lemaniak: Jak obecnie wygląda sytuacja w domach pomocy społecznej w Wielkopolsce?
Łukasz Mikołajczyk: Sytuacja jest opanowana. Jeśli chodzi o domy pomocy społecznej w Polsce, to odsetek tych, w których są pacjenci zakażeni koronawirusem, jest naprawdę niewielki – to 22 DPS-y na ponad 800 w całym kraju. Jeśli chodzi o Wielkopolskę, przypadki zachorowania na koronawirusa mamy w trzech takich placówkach. Z dość dużych – w powiecie ostrowskim – pacjenci dodatni trafili do szpitala jednoimiennego w Poznaniu. Podobne sytuacje są w Kaliszu i Pleszewie. Jestem w stałym kontakcie z organami prowadzącymi DPS-y, czyli samorządami. Moją rolą jest wspieranie tych działań, jednak w pełni odpowiadają za to starostowie i prezydenci miast.
Mówił Pan, że sytuacja w domach pomocy społecznej jest opanowana, ale jak ogląda się niektóre media, można odnieść wrażenie, że jest ona bardzo zła.
Niektóre media nakręcają atmosferę strachu, żeby zwiększyć swoją klikalność. W rzeczywistości, choć problem istnieje, jego skala jest dużo mniejsza i udaje się go kontrolować. Każdego dnia wojewodowie i dyrektorzy oddziałów polityki społecznej mają wideokonferencje z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Tam rozmawiamy o sytuacji na bieżąco. Codziennie dyrektorzy kontaktują się z dyrekcją DPS-ów, a ja jestem w kontakcie z organami prowadzącymi. Wprowadziliśmy w wielu placówkach tzw. system turnusowy, czyli dwa tygodnie część kadry jest z pensjonariuszami, po tym czasie wchodzi kolejna część kadry, która jest przebadana pod kątem koronawirusa, i to się bardzo dobrze sprawdza. To też wyjście naprzeciw samorządom. Zaopatrujemy te placówki w środki ochrony osobistej i wspieramy w działaniach, w których samorząd w pewnym sensie oczekuje naszej pomocy, czyli np. w transporcie pensjonariuszy do szpitali, w czym mamy ogromne wsparcie Wojsk Obrony Terytorialnej.
Faktem jest – co już Pan podkreślił – że to samorządy są organami prowadzącymi domy pomocy społecznej. Czy nie odnosi Pan wrażenia, że niektóre samorządy lekceważąco podchodziły do swoich obowiązków?
Niekiedy mam odczucie zrzucania odpowiedzialności. Ale jeśli chodzi o Wielkopolskę, to muszę przyznać, że współpraca z samorządami jest naprawdę dobra i staramy się na bieżąco rozwiązywać problemy, podkreślając, kto jest organem prowadzącym DPS. Rząd czy wojewoda nie mogą zacząć zarządzać DPS-em, który podlega np. staroście. Jako wojewoda w ramach swoich kompetencji i możliwości prowadzę wiele działań pomocowych i samorządowcy wiedzą, że mogą na mnie liczyć. Dla nas życie i zdrowie osób w tych placówkach jest niezwykle istotne, dlatego aktywnie włączamy się w pomoc domom opieki społecznej.
CAŁOŚĆ wywiadu z wojewodą Łukaszem Mikołajczykiem - w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!
Drugi krok w stronę normalności - czytaj więcej w czwartkowym wydaniu „Codziennej”.
— GP Codziennie (@GPCodziennie) April 30, 2020
Więcej już teraz na https://t.co/1HYRtWiDJA
PROMOCJA e-PRENUMERATY #GPC:
🔘 tygodniowa - 4pln ☑️
🔘 miesięczna - 16pln ☑️
🔘 kwartalna - 46 pln ☑️
Zamów na https://t.co/lCMd0LgNlm pic.twitter.com/2GRnlecPy4