Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Wielu ludzi nie nosi maseczek. Politycy: Głupoty się nie zwalczy

Politycy PiS-u oraz PSL-u są zgodni - niewiele już da się zrobić, jeżeli chodzi o egzekwowanie od ludzi przestrzegania obostrzeń epidemicznych. Mimo rekordowych liczb zakażeń oraz zgonów wiele osób wciąż celowo nie zakłada maseczek. - Większe restrykcje już nic nie pomogą. Ludzka głupota będzie istniała zawsze - ocenił poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Czartoryski.

W Polsce zdiagnozowano ostatniej doby 35 251 nowych przypadków zakażenia koronawirusem – najwięcej od początku pandemii. W ciągu doby zmarł 621 zakażonych osób.

Mimo tak ogromnych liczb zakażeń oraz zgonów wiele osób wciąż kwestionuje istnienie pandemii i sprzeciwia się obostrzeniom wprowadzonym w celu zmniejszenia liczby przypadków. Wciąż nagminnie nieprzestrzegane są zasady bezpieczeństwa takie jak na przykład noszenie maseczek.

Zapytaliśmy polityków o to, czy ich zdaniem polskie państwo może zrobić jeszcze coś więcej, aby wymusić na obywatelach odpowiedzialność w zakresie obostrzeń.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Czartoryski ocenił, że więcej nie należy już robić. - Było już tyle apeli i przepisów, które weszły oraz reakcji policji, że więcej już się nie da zrobić. Głupoty nie zwalczymy - stwierdził.

- Większe restrykcje już nic nie pomogą. Ludzka głupota będzie istniała zawsze, bez względu na to, jakie przepisy i jakie prawo byśmy wprowadzili. Najbardziej ubolewam nad tym, że ludzie przyglądają się ekranom telewizorów, obserwując posiedzenia Sejmu i widzą, że część parlamentarzystów "ma gdzieś" zdrowie i życie swoich kolegów i siedzi na sali bez maseczek, nie reagując nawet na apele marszałka Sejmu

- dodał.

Podobnego zdania jest poseł Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Teofil Bartoszewski. - Tego się nie da załatwić ustawowo. W całej Europie istnieje opór przeciwko tym obostrzeniom dlatego, że ludzie mają dość tych ograniczeń. To jest zrozumiałe, ale należy jednak przemawiać do rozsądku ludzi - powiedział.

- Najważniejsze jest jednak dawanie pozytywnego przykładu. Nikt, kto jest uprzywilejowany, nie może tych przepisów łamać. Nie może być taka sytuacja, że na przykład minister rządu chodzi publicznie bez maski, albo niektórzy posłowie potrafią siedzieć bez maski w Sejmie. Nie może być takiej sytuacji, że łamie się zasady kwarantanny i się jeździ na nartach, kłamiąc, że jest się zawodowcem. Takie wydarzenia poruszają opinię publiczną i powodują, że trudniej jest ją skłonić do przestrzegania obostrzeń

- zaznaczył polityk.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane