Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

W Polsce dominuje brytyjska wersja wirusa. Minister zdrowia apeluje o przechodzenie na pracę zdalną

- Najbliższe dwa, trzy tygodnie na pewno będą oznaczały dalszy wzrost zachorowań. Musimy w duchu współpracy i dialogu przejść przez tę bardzo trudną sytuację – powiedział w poniedziałek w Radomiu minister zdrowia Adam Niedzielski. Jak wskazał, zakład pracy jest dominującym miejscem w generowaniu nowych zakażeń. - To bardzo ważne, by tam, gdzie to możliwe, przechodzić na pracę zdalną - zaapelował. Premier Mateusz Morawiecki poinformował dziś, że w Polsce dominuje brytyjska wersja wirusa, co oznacza wyższą zakażalność i poziom śmiertelności.

Obciążenie systemu szpitalnictwa

Szef resortu zdrowia zwracał uwagę podczas konferencji prasowej w szpitalu tymczasowym w Radomiu, że mamy za sobą tydzień bardzo dynamicznego przyrostu liczby zachorowań.

"Przez ostatni tydzień ta dynamika zachorowań była naprawdę duża, większa niż w poprzednich tygodnia. To znajduje swoje odzwierciedlenie w sytuacji w szpitalnictwie, czyli na tej pierwszej linii frontu walki z koronawirusem" - mówił Niedzielski.

"W ciągu ostatniego tygodnia przyrost netto hospitalizacji, czyli obłożenia łóżek przekroczył już 4 tysiące. To oznacza, że pandemia rozwija się nie tylko na poziomie odnotowywanej codziennie nowej liczby zakażeń, ale również ma bardzo duży wpływ, duże obciążenie na system szpitalnictwa, na tę infrastrukturę, którą przeznaczyliśmy do walki z Covid-19"

- podkreślił minister zdrowia.

Czeka nas przyrost zachorowań

Według szefa resortu zdrowia "najbliższe dwa, trzy tygodnie, na pewno będą oznaczały dalszy wzrost zachorowań". "Obostrzenia, które zadziałały na Warmii i Mazurach, równie skutecznie – szybciej mam nadzieję – zadziałają w skali ogólnopolskiej po to, żeby wyhamować ten wzrost" – dodał.

Podkreślił, że "infrastruktura szpitalna jest tak samo obciążona, jak to było w apogeum drugiej fali, a nawet są województwa, m.in. małopolskie, w których hospitacji jest dużo więcej niż podczas drugiej fali".

"Musimy się skoncentrować, wszystkie ręce na pokład i absolutnie musimy w duchu współpracy i dialogu przejść przez tę bardzo trudną sytuację"

– zaapelował Niedzielski.

50 proc. zakażeń w zakładach pracy

Szef MZ przekazał, że według statystyk 50 proc. zachorowań na COVID-19 jest identyfikowanych w zakładach pracy.

"Rano otrzymałem raport sanepidu, który identyfikuje ogniska zachorowań w ostatnim czasie w kraju. Raport dotyczył ostatnich trzech dni i prawie 50 proc. ognisk zakażeń koronawirusem jest identyfikowanych w zakładzie pracy"

- powiedział Niedzielski.

To oznacza - jak zaznaczył - że zakład pracy jest dominującym miejscem w generowaniu nowych zakażeń. Minister zdrowia zaapelował, by tam, gdzie to możliwe, przechodzić na pracę zdalną. "To jest bardzo ważne, żebyśmy wrócili do tego trybu pracy zdalnej i w ten sposób ograniczyli możliwość zakażenia" - podkreślił minister.

Zwrócił uwagę, że "rok temu, kiedy mieliśmy do czynienia z dzienną liczbą zakażeń na poziomie 200-300 przypadków, wszyscy w bardzo zdyscyplinowany sposób przestrzegaliśmy obostrzeń, ale też pracowaliśmy zdalnie, ograniczając pierwszą falą zachorowań praktycznie do zera".

"To już jest ten czas, żebyśmy wrócili z powrotem do tego trybu pracy. Administracja państwowa w dużym stopniu wdraża już ten model. Myślę, że musimy bardzo poważnie ograniczyć naszą mobilność"

- dodał Niedzielski.

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane