W środę testy wykazały również rekordową liczbę nowych zakażeń koronawirusem w ciągu poprzednich 24 godzin - 71 704. Dotąd w Brazylii koronawirusem zainfekowanych zostało łącznie 10 718 630 osób.
Według Our World in Data, rejestru prowadzonego przez Uniwersytet Oksfordzki, Brazylia jest drugim po USA krajem świata pod względem liczby zgonów spowodowanych przez Covid-19. W Stanach Zjednoczonych zmarło już z powodu pandemii 516 581 chorych.
Eliseu Alves Waldman, profesor epidemiologii na wydziale zdrowia publicznego Uniwersytetu Sao Paulo w apelu skierowanym do rządu prezydenta Jaira Bolsonaro o podjęcie zdecydowanych działań w walce z pandemią ostrzegł w środę, że jeśli władze nie zdecydują się na ich podjęcie, przeciętna dzienna liczba zgonów z powodu koronawirusa przekroczy na stałe 2 tys. osób.
Według Waldmana, jeśli rząd nie wprowadzi niezwłocznie lockdownu co najmniej na okres 14 dni, marzec „przejdzie do historii Brazylii jako jej najbardziej tragiczny miesiąc”.
Wymienił on wydarzenia, które walnie przyczyniły się do gwałtownego nasilenia pandemii koronawirusa. „W październiku mieliśmy wybory samorządowe, którym towarzyszyły wielkie zgromadzenia ludności i demonstracje w całym kraju. Następnie tradycyjne brazylijskie obchody karnawałowe i wielki ruch w centrach handlowych. Już od początku listopada mamy do czynienia z nieustannym, szybkim nasilaniem się pandemii” - wyliczał.
Waldman, uczony światowej sławy, wyraził głębokie zaniepokojenie faktem, iż Brazylia „nie ma żadnej ogólnokrajowej strategii walki z Covid-19”, a jedynie władze poszczególnych stanów próbują podejmować jakieś działania. „Wszyscy wiedzą, co nastąpi, jeśli nie zastosujemy żadnej ogólnokrajowej polityki dystansowania społecznego!” - ostrzega brazylijski uczony.
Jego wystąpienie komentowane jest powszechnie przez brazylijskich użytkowników mediów społecznościowych jako odpowiedź na najnowsze wystąpienia publiczne Bolsonaro. W swych najnowszych wypowiedziach nadal stara się on bagatelizować zagrożenie ze strony Covid-19 i odrzuca możliwość zastosowania lockdownu i innych ograniczeń, ponieważ „miałyby one negatywny wpływ na stan brazylijskiej gospodarki”.