Podczas konferencji prasowej w rzeszowskim ratuszu wiceminister Warchoł zauważył, że pieniądze te udało się pozyskać dzięki "bardzo dobrej współpracy" prezydenta Rzeszowa Tadeusza Ferenca z rządem.
Ta współpraca trwa i będzie trwać. (…) Nie zostawimy mieszkańców Rzeszowa, Podkarpacia samymi w tej dobie nadchodzącego kryzysu pandemicznego
– zapewnił Warchoł.
Dodał, że rząd już zwiększył liczbę łóżek z 9,5 tys. do ponad 13 tys. dzięki stworzeniu szpitali koordynujących w każdym województwie.
Jesteśmy gotowi do pomagania i przekazywania środków, jeżeli takie będą potrzeby i takie będą wnioski. (…) Jesteśmy otwarci na nowe potrzeby i będziemy wspierać, gdy takie wnioski będą do nas wpływać.
300 tys. zł otrzymał Szpital Miejski w Rzeszowie. Kupi za te pieniądze najnowocześniejszy sprzęt do diagnostyki dna oka – skaningowy oftalmoskop laserowy.
Jest to urządzenie, które służy do badania dna oka oraz siatkówki. (…) Jest to aparat bezdotykowy, czyli nie dotykamy gałki ocznej pacjenta. W okresie, kiedy mamy pandemię, jest to nie do przecenienia
– zauważył dyr. Szpitala Miejskiego w Rzeszowie Grzegorz Materna. Dodał, że koszt takiego aparatu to prawie 600 tys. zł. Reszta kwoty to pieniądze własne z budżetu miasta.
Z kolei prawie 60 tys. zł dostał szpital MSWiA w Rzeszowie. Jak przekazał na konferencji prasowej dyrektor placówki Zbigniew Widomski kupiono za nie dwa dezynfekatory i respirator.
W czasie konferencji wiceminister Warchoł zapewnił, że dofinansowanie z funduszu sprawiedliwości dla szpitali może być przeznaczone na zakup różnego sprzętu. Oprócz respiratorów czy dezynfekatorów mogą to być np.: koncentratory tlenu, specjalne przyłóżkowe aparaty RTG czy aparaty USG. Przypomniał jednocześnie, że dzięki staraniom władz Rzeszowa tutejsze szpitale otrzymały dotąd z funduszu sprawiedliwości 1,5 mln zł na sprzęt.