Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Przymusowe szczepienia staną się faktem? Prof. Horban nie wyklucza takiego scenariusza

Wczoraj w Polsce przekroczono 14 mln wykonanych szczepień przeciwko koronawirusowi. Rząd spodziewa się, że od połowy maja liczba osób zgłaszających się na szczepienie będzie maleć. Jak ocenił dziś główny doradca premiera ds. Covid-19 prof. Andrzej Horban, jeśli zachęty nie będą działać, „to być może trzeba będzie wprowadzić obowiązek szczepień”.

Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła wczoraj do użytku w nagłych wypadkach szczepionkę przeciwko koronawirusowi firm Pfizer/BioNTech dla osób niepełnoletnich od 12. roku życia.

W tym tygodniu Rada Medyczna będzie dyskutowała o tym dyskutowała na temat szczepienia przeciwko COVID-19 osób poniżej 18. roku życia. Rzecznik rządu podał, że jeśli zostałaby wydana taka rekomendacja, „jesteśmy gotowi, by uruchomić rejestrację”.

Prof. Horban liczy na to, że w przyszłym tygodniu będzie można rozpocząć szczepienia grupy 16-18 lat.

– Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu, bo jedyna szczepionka, która jest dopuszczalna do stosowania w tej grupie osób, czyli w wieku 16-18 lat, to jest szczepionka firmy Pfizer i będzie można to ogłosić i zacząć ewentualnie szczepić ludzi w tym wieku – powiedział.

Rzecznik rządu ocenił dziś, że w drugiej połowie maja spodziewają się, że liczba osób zgłaszających się na szczepienie przeciw koronawirusowi będzie maleć w stosunku do tego, jakie będą możliwości.

Do tej kwestii nawiązał w radiowej Trójce prof. Andrzej Horban.

Obowiązek szczepień

50 proc. niezaszczepionych ludzi powyżej 60. roku życia, to jest szklanka do połowy pusta. Powinniśmy mieć 90% zaczepionej tej grupy. I prośbą, i prośbą i jeszcze raz prośbą. Powtórzę to jeszcze raz. Jeżeli prośba, prośba i prośba, działania organizacyjne nie odniosą skutku, to być może trzeba będzie to wprowadzić (obowiązek szczepień – red.). Ale to nie jest kwestia wprowadzenia bardziej lub mniej restrykcyjnego nakazu. To jest problem taki, że trzeba umożliwić ludziom możliwość zaszczepienia, tworząc właściwy system organizacyjny

– powiedział Andrzej Horban w radiowej Trójce.

Doradca premiera odniósł się do zmian ws. skrócenia terminów między pierwszą i drugą dawką preparatów od firm Moderna, Pfizer i AstraZenece do 35 dni.

Podał, że z punktu widzenia przeciętnego człowieka jest dopuszczalne szczepienie pomiędzy cztery, a dwanaście tygodni.

„To jest ewidentnie związane z tym, że ludzie chcą normalnie działać, normalnie żyć. Jeżeli dostaną dwie dawki szczepionki, to miejmy nadzieję, że już w połowie czerwca Europa się otworzy. Przynajmniej Europa się otworzy dla tych ludzi, którzy dostali dwie dawki szczepionki, plus 14 dni i będzie można podróżować bez tych utrudnień”

– zauważył.

 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane