Niech ten gniew, niech ta niechęć skupia się na mnie, ale niech nie dotyka tych, których za 2 tygodnie może dotknąć. - oznajmił premier Mateusz Morawiecki zwracając się z bezpośrednim apelem do wszystkich protestujących.. Na konferencji prasowej szefa rządu obecni byli także minister zdrowia Adam Niedzielski, Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk oraz dr. n. med. Artur Zaczyński.
Dzisiaj koncentracja mediów przyciąga naszą uwagę przede wszystkim do bardzo ważnego, jednego z najbardziej kluczowych światopoglądowych tematów wokół aborcji, to jest sprawa niezwykle ważna, która wymaga debaty publicznej. Dziś w całym społeczeństwie, w całym państwie polskim, mamy do czynienia z ogromnym wyzwaniem. Tym wyzwaniem jest epidemia koronawirusa.
- mówił premier.
Jednocześnie zwrócił uwagę, że przy pierwszej fali epidemii, wszyscy reagowali zupełnie inaczej, niż obecnie.
Gdy zachorowań było znacznie mniej, wszyscy czuliśmy dyscyplinę, zachowywaliśmy się w sposób zdyscyplinowany. To pomogło. Dzisiaj, kiedy tych zakażeń jest wielokrotnie więcej, kiedy zgonów jest wielokrotnie więcej tej dyscypliny nie utrzymujemy i na skutek tego tworzą się nowe ryzyka rozprzestrzeniania wirusa.
- mówił premier Morawiecki.
W pewnym momencie szef rządu zwrócił się z bezpośrednim apelem do wszystkich protestujących w ramach Strajku Kobiet.
Niech ten gniew, niech ta niechęć skupia się na mnie, ale niech nie dotyka tych, których za 2 tygodnie może dotknąć. Bo państwo protestujący zetkniecie się z osobami starszymi, w domu, tramwaju i to może drogo kosztować. Spory światopoglądowe są bardzo ważne i musimy to przeprowadzić, ale zróbmy to w taki sposób, żeby nie tworzyć zagrożenia dla osób starszych, naszych mam i ojców.
- apelował premier Mateusz Morawiecki.