Szef rządu na piątkowej konferencji prasowej zaznaczył, że Polska ma też jeden z najniższych poziomów bezrobocia w całej UE - 3,1 proc. Według niego, dzięki działaniom rządu udało się obronić 5 mln miejsc pracy.
Jak mówił, obrona miejsc pracy jest "oczkiem w głowie rządu". "Gospodarka się odbijała bardzo dobrze do września, do początku października. Teraz mamy do czynienia z sytuacją trudną, kiedy razem znowu musimy dopasować instrumenty finansowe do ratowania przedsiębiorców, do pomocy branżom najmocniej dotkniętym przez ten nasz hamulec bezpieczeństwa, który musieliśmy zaciągnąć" - mówił Morawicki.
"Staramy się wychodzić naprzeciw z bardzo dużymi programami finansowymi, które mają służyć ochronie gospodarki i do tej pory - zdaniem m.in. Międzynarodowego Funduszu Walutowego - obroniliśmy gospodarkę w najwyższym możliwym stopniu w stosunku do PKB w Europie w porównaniu do wszystkich krajów Europy"
- stwierdził Morawiecki.
Szef rządu wskazywał na obostrzenia w m.in. przemieszczaniu się zastosowane w ostatnich dniach w innych krajach Europy, m.in. całkowity lockdown czy godziny policyjne. "My także musieliśmy włączyć ten hamulec bezpieczeństwa" - mówił premier.
"Po dynamicznym odbiciu w trzecim kwartale jesteśmy w okresie ponownego spowolnienia. Ale przetrwamy razem ten czas. Drodzy państwo, drodzy przedsiębiorcy. Wierze w to, że instrumenty, które zastosujemy teraz (...) będą dobrze dopasowane do waszych potrzeb"
- mówił Morawiecki.