Wiceminister odniósł się w telewizji Republika do wprowadzenia nowych zasad dotyczących kwarantanny. Wyjaśnił, że święta powodują duży przepływ ludzi między krajami, a "w III fali epidemii, która wypada właśnie w okresie świątecznym chcemy - jeśli już ktoś chce przyjechać i odwiedzić swoich najbliższych - mieć pewność, że jest zdrowy, że nie jest zakażony koronawirusem".
Obowiązujące od wtorku nowe zasady kwarantanny dla podróżujących zakładają wprowadzenie obowiązkowej kwarantanny, z której zwalnia negatywny test PCR lub antygenowy - dla przybywających ze strefy Schengen wykonany nie dłużej niż na 48 godzin przed przyjazdem, a dla podróżnych spoza strefy Schengen w Polsce. Każdy z przyjezdnych (zarówno ze strefy Schengen, jak i spoza niej) ma możliwość wykonania testu na COVID-19 w Polsce.
Dodał, że sytuacja na bieżąco jest analizowana - wykorzystanie łóżek dla pacjentów z COVID-19, respiratorów. Przypomniał, że w szpitalach tymczasowych jest zapełnionych około 3 tys. łóżek, a do dyspozycji jest dwa razy tyle, czyli "można uruchomić ponad 6 tys."
Dodał, też, że w szczytowej fali jesienią w szpitalach zajętych było 23 tys. łóżek, teraz jest już 31 tys.
"To zupełnie inna skala zakażenia i zupełnie inny wirus, który był na jesieni. Teraz łatwiej się zarażamy i więcej osób trafia do szpitali"
- podkreślił.
II kwartał - więcej szczepionek
Kraska przypomniał, że w II kwartale szczepionek będzie zdecydowanie więcej. Dodał, że rząd chce sprostać temu i zwiększyć liczbę punktów szczepień. Dodał, że do szczepienia przeciw COVID-19, w myśl procedowanych właśnie w parlamencie przepisów, kwalifikować będą mogli nie tylko lekarze, ale przedstawiciele innych zawodów medycznych np. pielęgniarki, ratownicy medyczni.
"Im więcej Polaków wyszczepimy, tym szybciej przejdziemy przez tę pandemię, która w tej chwili osiąga swoje apogeum. Liczba nowych zakażeń jest bardzo duża i następne dni, myślę, że następne dni pokażą jeszcze wzrost nowych przypadków"
- zaznaczył wiceminister.
W nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi, którą we wtorek rano po poprawkach senackich zajmie się sejmowa Komisja Zdrowia zapisano, że do szczepień przeciw COVID-19 kwalifikować mogą nie tylko lekarze, ale także lekarze dentyści, pielęgniarki, położne, felczerzy, ratownicy medyczni, fizjoterapeuci i diagności laboratoryjni.
Wiceminister pytany był też o plany produkcji szczepionki AstraZeneca w Polsce. Zaznaczył, że rozmowy na ten temat trwają.
"Wtedy logistyka tej szczepionki i dostęp byłby zdecydowanie prostsza i łatwiejsza. Te rozmowy trwają, ale teraz koncentrujemy się na dwóch rzeczach - na III fali i szczepieniu jak największej liczby Polaków. To czy ta szczepionka się pojawi, to melodia przyszłości" - wytłumaczył.
Tendencja wzrostowa na Śląsku
Wiceminister zapytany o sytuację związaną z epidemią na Śląsku powiedział, że jest na tyle trudna, bo tendencja wzrostu zakażeń nadal się tam utrzymuje. Dodał, że przygotowano tzw. plan awaryjny, na wypadek gdyby tych miejsc w szpitalach zabrakło.
"Jeszcze są wolne miejsca w woj. śląskim, ale z tych powiatów, które np. sąsiadują z województwem opolskim wczoraj zostało przewiezionych do szpitali w woj. opolskim około 20 pacjentów"
- powiedział.
Równocześnie zaznaczył, że gdyby sytuacja się jeszcze bardziej pogarszała, to pacjenci z tego regionu będą przenoszeni transportem lotniczym w miejsca, gdzie sytuacja jest zdecydowanie lepsza.
"Widzimy, że Polska podzieliła się na dwie połowy. Wschód i północ jest w lepszej sytuacji epidemiologicznej. A południowa i zachodnia w zdecydowanie gorszej" - zaznaczył.