Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Koronawirus

Polacy wspierają firmy w czasie pandemii

Ponad 70 proc. Polaków deklaruje wsparcie dla przedsiębiorców w pandemii - wynika z badań dla Fundacji Firmy Rodzinne. 53 proc. ankietowanych wskazuje, że "z solidarności" kupują produkty i usługi od ulubionych dostawców.

Autor:

Według wtorkowej informacji Fundacji Firmy Rodzinne (FFR), solidarność z przedsiębiorcami to domena lepiej wykształconych konsumentów, "nie ma natomiast wiele wspólnego z dochodami, ponieważ także wśród zarabiających najmniej znajdujemy sporą grupę osób deklarujących wspieranie przedsiębiorców".

Z badań wynika, że ponad 70 proc. Polaków deklaruje wsparcie dla przedsiębiorców w pandemii. W momencie wchodzenia w kolejną fazę obostrzeń przedsiębiorcy mogą liczyć na 53 proc. Polaków, którzy przyznają, że "z solidarności kupują produkty i usługi od swoich ulubionych dostawców".

Zdaniem respondentów najwięcej wsparcia potrzeba branży gastronomicznej, turystyce i hotelarstwu, sektorowi kultury i rozrywki, a także urody i kosmetyków.

Cytowany w informacji Piotr Zimolzak, wiceprezes agencji badawczej SW Research, która wykonała badania dla FFR zwrócił uwagę, że deklarowane wsparcie konsumentów dla biznesu w czasie pandemii skupione jest wokół codziennych czynności - robienia zakupów czy korzystania z usług, z których korzystaliśmy przed wprowadzeniem obostrzeń. Dodał, że o możliwości otrzymania pomocy oraz jej skali decyduje specyfika danej branży. "Przykładowo, branża gastronomiczna cechuje się większą elastycznością (np. oferta na wynos lub w dostawie) niż branża hotelarska kulturalno-rozrywkowa, czy fitness, której funkcjonowanie jest mocno uzależnione od całej infrastruktury" – wyjaśnił.

Z kolei 30 proc. Polaków nie pomaga przedsiębiorcom, z czego największa część (30 proc.) nie poczuwa się do takiej odpowiedzialności, twierdząc, że "to rola rządu".

Nastroje wśród pracowników pokazują natomiast zwiększający się niepokój - co czwarty z respondentów ma obawy o utratę pracy. Wśród odczuwających największe zagrożenie są m.in. pracownicy gastronomii, branży turystyki i hotelarstwa, sektora kultury i rozrywki. Z kolei względnie bezpiecznie czują się pracujący w administracji państwowej, IT oraz przy pracach badawczo-rozwojowych. "Obecnie planować można niewiele. Niepewny grunt jest teraz rzeczywistością dla nas wszystkich, co sprawia, że bezpieczeństwo zatrudnionych osób zawsze będące priorytetem przedsiębiorców, jest jeszcze trudniejsze do osiągnięcia niż dotychczas" – wskazuje cytowana w informacji prezes Fundacji Firmy Rodzinne Katarzyna Gierczak Grupińska. Przypomina, że "los pracownika prywatnej firmy jest spleciony z losem pracodawcy".

 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane