Od 27 marca 2020 roku, gdy wprowadzono restrykcje wraz z pierwszym lockdownem, do 14 lutego br. włącznie policja wystawiła 68 952 mandaty, z czego 63 201 w Anglii i 5751 w Walii.
Ale od czasu wprowadzenia w Anglii przez świętami Bożego Narodzenia czwartego poziomu restrykcji, a potem na początku stycznia pełnego lockdownu liczba mandatów wyraźnie wzrosła. W ciągu ostatnich czterech tygodni objętych statystykami - między 17 stycznia a 14 lutego - wystawiono ich 26 277.
Po części ma to związek z zapowiedzią, którą 10 stycznia złożyła minister spraw wewnętrznych Priti Patel, że policja będzie bardziej rygorystycznie reagować w przypadku ewidentnego łamania restrykcji.
- Po 11 miesiącach i powrocie do krajowego lockdownu zasady są naprawdę jasne i dlatego frustrujące jest to, że wciąż mamy niewielką liczbę całkowicie opornych i nieodpowiedzialnych ludzi, którzy nie zważają na bezpieczeństwo swoje i innych. Stosujemy zdroworozsądkowe podejście w kontaktach z ludźmi. Ale zgodnie z zasadami zdrowego rozsądku, ktoś kto robi imprezę jest świadomy, że to co robi jest złe i podejmuje świadomą decyzję, aby ją zrobić mimo wszystko
- powiedział przewodniczący NPCC Martin Hewitt.