"Zawsze byłem obrońcą wolności wyboru" - podkreślił Serb na wideokonferencji prasowej podczas turnieju ATP w Belgradzie, gdzie dotarł już do półfinału.
Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy zdecyduje się przyjąć szczepionkę.
Zachowam decyzję dotyczącą szczepienia dla siebie. Myślę, że jest to sprawa prywatna, intymna. Nie chcę być etykietowany jako osoba za lub przeciw szczepieniu i mam nadzieję, że to nie będzie obowiązkowe.
W czerwcu ubiegłego roku Djokovic i kilku innych zawodników zostało zakażonych koronawirusem podczas turnieju charytatywnego w Belgradzie. Tenisista, który był organizatorem Adria Tour znalazł się wówczas w ogniu krytyki. Zakażeni po tej imprezie byli również Djokovic i jego żona. Sytuację skomentował wówczas Andy Murray.
Czołowi sportowcy świata powinni pokazywać, że poważnie traktują obecną sytuację i pamiętać o zasadzie zachowania dystansu. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego wnioski, bo rywalizacja w cyklu ATP nie wróci, jeśli co tydzień będą kłopoty i zawodnicy będą robili to, na co mają ochotę
- powiedział dwukrotny triumfator Wimbledonu, a prywatnie przyjaciel Djokovica.