W Wilnie otwarto w środę punkt wyborczy, w którym obywatele Litwy bez wysiadania z samochodu mogą oddać głos w przedterminowym głosowaniu w niedzielnych wyborach do Sejmu. Z takiej możliwości nie mogą jednak skorzystać osoby będące w samoizolacji z powodu Covid-19.
Początkowo zakładano, że w takim punkcie wyborczym będą mogli też głosować obywatele pozostający w samoizolacji. Jednak, jak poinformowała w środę przewodnicząca Głównej Komisji Wyborczej Laura Matjoszaityte, „nie wyraziło na to zgody Narodowe Centrum Zdrowia Publicznego”.
Idea otwarcia mobilnych punktów wyborczych zrodziła się spontanicznie z powodu dużego zainteresowania głosowaniem przedterminowym, które rozpoczęło się w poniedziałek i zakończy w czwartek. W ciągu dwóch dni z takiej możliwości skorzystało prawie 37 tys., czyli 1,5 proc. wyborców.
Również zainteresowanie możliwością głosowania z samochodu jest spore. Jeszcze przed otwarciem punktu w środę w Wilnie ustawiła się do niego kolejka około 20 aut.
Chętni do oddania głosu w mobilnym punkcie, powinni być sami w aucie, aby zachować tajność głosowania. Po ustaleniu tożsamości obywatela, członek komisji wyborczej wydaje karty do głosowania, które po wypełnieniu wyborca wkłada do koperty, zakleja i zwraca.
Ze względu na epidemię Covid-19, by uniknąć większych skupisk ludzi, przedterminowe głosowanie zostało tym razem wydłużone z tradycyjnych dwóch dni do czterech. Zawczasu można oddać głos nie tylko w budynkach administracyjnych poszczególnych samorządów kraju, tak jak zazwyczaj, ale też w dodatkowo wyznaczonych miejscach. Głosowanie od poniedziałku trwa m.in. na wileńskim placu Łukiskim.
Aby oddać głos na placu Łukiskim, czasami trzeba odstać godzinę w kolejce. Wyborcy wybierają jednak taką możliwość, gdyż „stanie w kolejce na świeżym powietrzu jest mniejszym zagrożeniem, aniżeli w budynku”.
W środę na Litwie rozpoczęło się trzydniowe głosowanie w tzw. punktach specjalnych, czyli w szpitalach, domach opieki i pomocy społecznej oraz w zakładach karnych.
Tegoroczne wybory parlamentarne wyróżnia nie tylko sytuacja epidemiczna. Po raz pierwszy został utworzony jednomandatowy tzw. okręg Litwinów Świata. Litwini mieszkający poza granicami kraju wybiorą swego przedstawiciela. W tym okręgu o mandat zawalczą m.in. prezes Wspólnoty Litwinów Świata Dalia Asanavicziute, minister spraw zagranicznych Linas Linkeviczius oraz przedstawiciel Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, wiceminister transportu Władysław Kondratowicz.
Jednoizbowy parlament Litwy liczy 141 posłów: 70 jest wybieranych z list partyjnych, a 71 w okręgach jednomandatowych. W wyborach startuje 19 partii, a o mandaty poselskie walczy 1755 kandydatów, w tym 23 niezależnych.