Mamy dane jeżeli chodzi o wypełnienie łóżek szpitalnych przez pacjentów covidowych. Niestety, w ciągu ostatniej doby przybyło nam prawie pół tysiąca nowych pacjentów. 69 osób trafiło także pod respiratory
- poinformował Waldemar Kraska w "Sygnałach dnia".
Jak dodał, jest to bardzo niepokojąca liczba.
Widzimy, że pacjentów zakażonych koronawirusem przybywa w szpitalach i to w lawinowym tempie. Pół tysiąca w ciągu jednej doby to bardzo dużo. Mamy w tej chwili ponad 17 300 osób na oddziałach covidowych w szpitalach tymczasowych. Także mamy do dyspozycji 35 szpitali tymczasowych. Niestety, coraz większa liczba Polaków musi być hospitalizowanych. Także niepokoi mnie bardzo liczba pacjentów, którzy trafiają na oddziały intensywnej terapii
- podkreślił.
Wiceminister zdrowia przyznał, że pacjenci za późno trafiają do szpitali.
Usiłują na własną rękę się leczyć. Czasem w ogóle nie zgłaszają się do lekarza, nie wykonują testów, chcą tą chorobę przejść w domu. To jest zapalenie płuc, które zawsze leczone było w szpitalu. Nikt sobie kiedyś nie myślał, żeby zapalenie płuc leczyć środkami domowymi. Wiem, że w tej chwili jest moda na wypożyczanie koncentratorów tlenu. Nie leczmy się na własną rękę takimi metodami, bo kiedy saturacja nam spada, kiedy nasycenie tlenu jest bardzo złe - zgłaszamy się do szpitala, ale wtedy lekarze czasem już są bezradni, ciężko jest wtedy pacjentowi w jakikolwiek sposób pomóc
- przyznał.
Redaktor Gójska dopytywała, kiedy powinniśmy zgłosić się do lekarza i kiedy zgłosić się na badania?
Jeżeli mamy objawy (brak powonienia, brak smaku, gorsze samopoczucie-red.), wtedy powinniśmy się zgłosić na badanie. Wtedy będziemy mieli już pewność, że to jest zakażenie koronawirusem i z automatu otrzymamy od państwa pulsoksymetr - urządzenie, które będzie monitorowało nasz stan zdrowia, czyli naszą saturację. Jeżeli ta saturacja spada poniżej 94, to będziemy wiedzieli, że jesteśmy już w złej kondycji i powinniśmy się skontaktować przynajmniej z lekarzem rodzinnym
- mówił wiceminister zdrowia.
Ale także kiedy czujemy, że jest duszność, kiedy mamy zasinione usta, gorączka powyżej 39 stopni utrzymuje się w ciągu trzech dni, to proszę o kontakt z lekarzem rodzinnym, pogotowiem ratunkowym, bądź szpitalnym oddziałem ratunkowym, ponieważ pierwsze 10 dni tej choroby jest bardzo ważne. Możemy podać leki, które wtedy działają i pobyt takiego pacjenta w szpitalu jest znacznie krótszy i szybszy jest powrót do zdrowia. Jeśli przegapimy ten moment, wtedy sytuacja może być bardzo ciężka
- podkreślił.
♦ #SygnałyDnia: gościem audycji jest @WaldekKraska (wiceminister zdrowia) https://t.co/MaCRVcuHbi
— Jedynka – Program 1 Polskiego Radia (@RadiowaJedynka) March 8, 2021