Dyrektor ośrodka Jakub Cylc poinformował, że wśród zakażonych jest kilkunastu podopiecznych i kilkoro pracowników.
"Wszyscy zakażeni pacjenci przebywają na terenie domu pomocy. Nikt nie wymaga hospitalizacji. Pracownicy przebywają w domach i również ich stan nie wymaga pobytu w szpitalu"
– powiedział.
Dyrektor dodał, że ośrodek został podzielony na strefy. W jednej z nich znalazły się osoby, u których test wykazał obecność wirusa SARS-CoV-2.
"Został wyznaczony personel, który opiekuje się tylko nimi. Oni nie spotykają się z resztą pracowników. Są wyposażeni w środki opieki indywidualnej"
– wyjaśnił Jakub Cylc.
Termin kolejnych badań na obecność koronawirusa wyznaczy bielski sanepid.
Dom pomocy w Bystrej opiekuje się osobami starszymi i przewlekle chorymi. Przebywa w nim ok. 100 osób.