- Sytuacja jest bardzo poważna w naszym kraju i w naszym województwie. Dzisiaj padł rekord kolejny zakażeń – 902. To oczywiście pewnie będzie miało odbicie w liczbie osób, które będą wymagały za jakiś czas hospitalizacji
– mówił po południu wojewoda na nadzwyczajnej sesji sejmiku, o której zwołanie wnioskowała grupa radnych opozycji. Sytuacja związana z epidemią była głównym tematem obrad.
Sesja sejmiku odbyła się stacjonarnie, wojewoda prezentował informacje i odpowiadał na pytania radnych sejmiku online.
Bohdan Paszkowski mówił o zabezpieczaniu miejsc w szpitalach dla pacjentów z koronawirusem, o pracach nad utworzeniem szpitali tymczasowych, respiratorach, tworzeniu bazy izolatoriów, a także o problemach związanych z brakiem kadry medycznej.
Wojewoda poinformował, że coraz więcej osób w województwie wymaga hospitalizacji z powodu koronawirusa. Podał, że w szpitalach w regionie jest ponad 700 takich pacjentów.
- Skupiamy się na tym, aby powiększać naszą dostępną bazę łóżkową
– mówił Paszkowski.
Wojewoda przypomniał, że trwają prace nad utworzeniem szpitali tymczasowych w hali Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku i w budynku Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w sąsiedztwie zakaźnych klinik tego szpitala.
Wojewoda przekonywał, że nie brakuje respiratorów. Jest ich łącznie w regionie około czterystu. Urząd wojewódzki podaje, że na potrzeby pacjentów z koronawirusem jest obecnie przeznaczonych 70 respiratorów, 55 z nich jest zajętych. Paszkowski mówił, że są deklaracje różnych placówek o przeznaczaniu kolejnych respiratorów jako covidowe, placówki cały czas mogą też zgłaszać kolejne potrzeby, które są przekazywane do Agencji Rezerw Materiałowych.